IEM Katowice bez polskich ekip. Mad Lions eliminuje Illuminar

reatz innocent
reatz innocent Foto: Materiały prasowe

Na początek II dnia rywalizacji w zamkniętych, europejskich kwalifikacjach do IEM Katowice 2020 mieliśmy dwie formacje. Niestety, ale teraz już wiemy, że w katowickim Spodku nie zobaczymy żadnej polskiej formacji, albowiem Illuminar Gaming przegrało z Mad Lions 1-2.

Wczorajsza forma Illuminar pozwalała nam wierzyć, że Polacy są w stanie zdobyć upragnioną przepustkę na prestiżowy turniej w Katowicach. Szczególnie wyróżniał się Paweł "innocent" Mocek, który z resztą był najlepszym graczem I dnia zamkniętych kwalifikacji dla regionu europejskiego i jednym z najlepszych globalnie.

Veto map w meczu z Mad Lions przebiegło całkiem pomyślnie dla polskiej ekipy, ponieważ iHG grało teoretycznie trzy mapy, na których czują się dobrze przygotowani. Na de_nuke ich siłę szybko zweryfikowali gracze Mad Lion. Mimo iż to właśnie tę planszę wybrali Polacy, Duńczycy kontrolowali tam przebieg meczu praktycznie od pierwszej rundy i w konsekwencji zasłużenie wygrali 16-12.

Oveprass był teoretycznie wyborem Mad Lions, ale to Illuminar miało tam swoje chwile chwały. Podobnie jak wczoraj z ENCE, tak dzisiaj z ekipą HUNDENA, Polacy rozdawali karty "w kanałach". Strona broniąca w wykonaniu IHG jest tam po prostu mocarna. Co prawda Duńczycy wygrali więcej rund w ataku niż wczoraj Finowie (bo 4), ale i tak przewaga naszej formacji była znacząca. HUNDEN i spółka po zmianie stron rozkręcali się z rundy na rundę, ale na szczęście IHG zamknęło rywalizację na de_overpass wynikiem 16:10.

Historia zatoczyła koło również na de_train, bo tam właśnie wczoraj Polacy rywalizowali z ENCE. Niestety ze słabym skutkiem, bo IHG przegrało 7-16. Liczyliśmy, że tym razem to Polacy będą schodzić z pola bitwy zwycięsko. Początek rzeczywiście był obiecujący, bo innocent i spółka prowadzili 7-4, ale ostatecznie przegrali pierwszą część 7-8. Po zmianie stron obserwowaliśmy mecz najwyższej próby. Rywalizacja rundę za rundę, clutche, piękne fragi. To był horror, który lepiej wyrzynali gracze Mad Lions.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze