Jak Fallen i moses poukładali Team Liquid? CIS na razie tylko straszy

Fallen Foto: Team Liquid

Sześć drużyn pozostało na placu boju o mistrzostwo IEM Katowice 2021. O ile obecność w tym gronie Astralis czy Natus Vincere nie jest wielkim zaskoczeniem, to pozostali uczestnicy mogą już być rozpatrywani w kategorii co najmniej niespodzianki. Zresztą konia z rzędem temu, kto wytypował, że Spirit i Liquid wywalczą bezpośredni awans do półfinałów.

Strachy na lachy

Aż cztery z sześciu drużyn uczestniczących w play-offach IEM Katowice 2021, to reprezentanci regionu CIS. Patrząc na harmongoram i ułożenie spotkań wiemy również, że przynajmniej jedna z tych ekip zagra w finale imprezy. Wydaje się, że mimo wszystko będzie to NaVi, ale... Na razie podczas IEM Katowice 2021, Europa została zdemolowana przez region CIS, bo honoru Starego Kontynentu w play-offach będą bronić tylko zawodnicy Astralis.

Team Spirit w brawurowy sposób awansowało do fazy play-off IEM Katowice, nie przegrzewając ani jednego z pięciu rozegranych meczów.. Z jednej strony to duże zaskoczenie, bo Rosjanie nie byli stawiani w roli faworytów. Z drugiej, turniej jest rozgrywany w formule online, gdzie Spirit czuje się jak ryba w wodzie. Od początku stycznie wygrali wszystkie swoje internetowe potyczki, z wyjątkiem jednego BO3 na Gambit Esports.

Co ciekaw, w tegorocznych play-offach zobaczymy cztery ekipy z regionu CIS - Gambit, Spirit, Virtus.Pro i Natus Vincere, czyli równo tyle, ile łącznie było ich od 2014 roku. Trzykrotnie w play-offach gościli wówczas reprezentanci NaVi, raz ta sztuka udała się reprezentantom HellRaisers.

Metamorfoza

Team Liquid w półfinale turnieju rangi IEM Katowice? Taka informacja w 2019 w ogóle by nas nie zdziwiła, bo wówczas amerykański skład niszczył każdego napotkanego rywala. Choć akurat wówczas w Katowicach przegrał w ćwierćfinale. Niemniej w 2019 roku Liquid wygrało iBUYPOWER Masters IV, Intel Extreme Masters XIV - Sydney, DreamHack Masters Dallas, ESL Pro League Season 9, ESL One: Cologne, BLAST Pro Series: Los Angeles, Intel Extreme Masters XIV - Chicago, a w konsekwencji również drugi sezon Intel Grand Slam.

W 2020 nie było już tak kolorowo, a nawet można powiedzieć czarno biało. W konsekwencji skład opuścił najpierw nitr0, który przeszedł na VALORANTa, a później również Twistzz. Ich miejsce zajęli Michael 'Grim' Wince oraz Gabriel 'FalleN' Toledo, a także caster Jason "moses" O'Toole, który objął stanowisko trenera. Która z tych zmian była najważniejsza? Nie mamy wątpliwości - Pan Mr. Brazil.

Podczas tegorocznych rozgrywek BLASTA, Liquid występowało już ze wspomnianą trójką, ale to Stewie2K prowadził poczynania zespołu. Widać było, że 23-letni Amerykanin męczy się i przede wszystkim marnuje swój potencjał, a zespół nie potrafi grać na maksimum możliwości. W efekcie tego, to właśnie legenda MIBR przejęła dowodzenie w Team Liquid. Od tego momentu amerykańska formacja nie przegrała jeszcze żadnego spotkania. Sam FalleN podczas IEM Katowice 2021 po czterech meczach był jednym z najlepiej fragujących zawodników turnieju. Co prawda w starciu z NaVI nie poszło mu zbyt dobrze, ale najważniejsze dla niego chyba jest to, że dowodzona przez niego ekipa zatrzymała ukraińską lokomotywę.

Trzeba zaznaczyć, że od momentu odejścia nitr0, Team Liquid przede wszystkim brakowało spokoju. Drużyna grała rwanego i agresywnego Cs-a, którym poniekąd wygrywała w 2019 roku. Być może jednak rywale znaleźli na to receptę i dlatego Liquid zdecydowało się od tego odejść. FalleN i moses przede wszystkim uporządkowali harmider pozycyjny Liquid i uspokoili ich grę po stronie atakującej. Mam wrażenie, że Liquid gra wolniej, ale bardziej polega na granatach, czego w przeszłości nie widzieliśmy zbyt często. Na to zresztą zwracał uwagę również Kuba "Kubik" Kubiak, który analizował ich wejścia na de_inferno w starciu z Natus Vincere.

Ciężko na ten moment wskazać kto zwycięży katowicki turniej, gdyż zbyt wiele nieprzewidywalnych wyników i sytuacji już widzieliśmy. Uważam, że Natus Vincere nadal jest największym faworytem, ale podczas ich meczu z Team Spirit radzę nie mrugać, bo może wydarzyć się absolutnie wszystko. Wydaje mi się, że Liquid nie jest nawet top3 wyborem ekspertów, mimo bezpośredniego awansu do półfinałów, ale trzeba docenić ich metamorfozę. Ta drużyna będzie się liczyć w 2021 roku.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze