Janusz Kubski zdradza kulisy transferu NEO! "To drugie podejście FaZe do Filipa"

Hayabusa, Neo

Janusz Kubski, prywatnie ojciec Filipa "NEO" Kubskiego, zdradził nam kulisy dołączenia swojego syna do organizacji FaZe Clan. Jak się okazuje, FaZe już wcześniej prowadziło rozmowy z Filipem.

"Bardzo się cieszę, że Filip ponownie będzie mógł rywalizować na najwyższym poziomie. Mogę powiedzieć, że pierwsze rozmowy FaZe z Filipem odbyły jeszcze przed dołączeniem Adrena i testami Flushy. Wówczas kontaktował się z nami RobbaN (były trener FaZe, obecnie pracujący w strukturach organizacji - przyp.red.), który jest naszym przyjacielem. Znamy się chyba od 2001 roku, graliśmy jeszcze razem w rozgrywach od Clanbase'a. Nie wiem kto teraz przedstawił tę propozycję, ale zanim zaczną się spekulacje, że załatwione po znajomości, powiedzmy sobie szczerze, to drużyna decydowała kogo chce jako piątego zawodnika.

WESG 2005 - RobbaN i NEO Foto: Materiały prasowe

Z tego co słyszałem głównym problemem Adrena była komunikacja. Nie chodzi o formę strzelecką, tylko barierę językową. NiKo najwidoczniej nie chciał dowodzić, więc postanowiono poszukać nowego in-game leadera. Wybór padł na Filipa, a Bośniak ma się skupić na strzelaniu.

Jeśli chodzi o inne oferty, to wszyscy wiemy o testach w Heroic. Niestety drużyna i organizacja chciały Duńczyka, ze względu na naturalną komunikację. To zresztą pokazuje, jak ważny jest to element CS'a. Nie wiem czy Filip po odejściu z VP miał inne oferty. Były chyba jeszcze jakieś rozmowy z BIG, ale konkretów nie znam.

Myślę, że Filip bardzo się cieszy z tej szansy, ale to nie jest tak, że natychmiast podpisuje kontrakt. Obie strony dały sobie kilka miesięcy na próbę. Wiem natomiast, że Filip poleci z FaZe na turniej DreamHack Masters Dallas 2019.

Szczerze wolałbym, żeby dołączył jako strzelec niż prowadzący, bo odpowiedzialność i stres są wtedy zupełnie inne. Niemniej cieszę się, że to nie jest polska drużyna, ani żaden międzynarodowy mix. Każdy widział jak dzisiaj wypadło Youngsters. Moim zdaniem przyda mu się odpoczynek od polskiej sceny. On zawsze potrafił się odnaleźć w międzynarodowym towarzystwie, inni ludzie, inny klimat. Trzymam za niego kciuki."

Zobacz komentarze