fox: "Głównym celem zawsze jest Major"

fox
fox Foto: HLTV

Podczas finałów Polskiej Ligi Esportowej porozmawialiśmy z foxem. Zapytaliśmy go jak ocenia formę swojego zespołu w ostatnim czasie, jakie są jego następne cele oraz co sądzi o polskiej scenie.

Karol Jędruszek: W tym składzie gracie już od dłuższego czasu, jednak nie osiągnęliście żadnych spektakularnych sukcesów. Jak byś podsumował ten okres?

Richardo "fox" Pacheco: Około 5 miesięcy temu wymieniliśmy dwójkę graczy, od tego czasu nasza gra wygląda dużo lepiej. Skupiamy się na tym co teraz, czyli zwycięstwo na turnieju w Rzeszowie.

Niedawno wygraliście dwa turnieje LANowe w Portugalii jakie są w takim razie wasze następne cele?

Tak jak wspomniałem, chcemy się skupić na zwycięstwie podczas Polskiej Ligi Esportowej, bo to chyba ostatni turniej LANowy dla nas w tym roku. Mamy jeszcze rozgrywki online takie jak United Masters League, tam też chcemy wygrać. Jeżeli chodzi o następny rok, prawdopodobnie zostaniemy w tym samym składzie, a głównym celem zawsze będzie zakwalifikowanie się na Majora, chcemy to zrobić.

Jesteś jednym z najbardziej doświadczonych graczy na scenie, co sądzisz o polskich drużynach?

W Polsce jest wielu bardzo dobrych graczy, ale drużyny muszą być bardziej stałe i trenować więcej. Playstyle polskich ekip jest bardzo agresywny i losowy, jeżeli polscy gracze będą potrafili stworzyć zespół z całym zapleczem, to osiągną sukces. Polscy gracze mają bardzo duży potencjał. Znam wielu z nich i bardzo lubię polską scenę. Obecnie najlepszą polską drużyną według mnie jest Aristocracy, ale stracili teraz najlepszego gracza - Dychę. Nie wiem, czy NEO zostanie z drużyną na dłużej, ale dla mnie i tak są najlepsi. Drugą będzie zespół Innocenta - Illuminar.

Aristocracy oraz Illuminar są nieobecne na tym turnieju, co jednak sądzisz o waszym przeciwniku w półfinale - PACT?

Możemy wygrać z każdą drużyną, która jest na tym turnieju. Według mnie PACT, AVEZ, Izako Boars są na tym samym poziomie więc to wszystko jedno na kogo gramy. Musimy skupić się na swojej grze i wtedy wygramy turniej.

Zostając przy temacie Polski, rok temu grałeś w Kinguin. Jak wspominasz ten czas?

Było fajnie, ale drużyna nie chciała tego. Byli trochę zmuszeni przez Kinguin aby grać ze mną i MUTiRiSem, to było złe. Nie chcieli niczego zmieniać. Drużyna też średnio radziła sobie w komunikacji po angielsku. Michu w ogóle nie rozmawiał w tym języku, to było bardzo ciężkie grać z nim. Mimo tego dobrze wspominam ten okres, a z tamtymi zawodnikami dalej jestem w relacjach koleżeńskich.

Byłeś już w wielu drużynach, grałeś z ogromną ilością graczy, co sądzisz o częstych zmianach w zespole?

Jeżeli drużyna przegrywa to zawsze chce coś zmienić, często jest to wymiana, któregoś z graczy dla mnie jednak to jest bardzo złe podejście, nie wiem czemu tak robią.

Zobacz komentarze