fnatic kończy marzenia PACT o cs_summit 6 Europe

darko
darko Foto: PACT

Zastanawialiśmy się przed tym spotkaniem, jakie PACT zobaczymy w starciu z fnatic. Czy to z meczu z Mad Llions, czy to z ostatniego spotkania z FATE. Niestety Szwedzi szybko wyjaśnili nasze wątpliwości.

Pierwszą mapą tej rywalizacji było de_train. Pociągi niezbyt dobrze nam się kojarzą, bo właśnie tam w poniedziałek PACT przegrało decydujące starcie ćwierćfinałowe. Ogromne problemy Polaków na trainie widać było także i tym razem. fnatic kompletnie zdominowało pierwszą część wygrywając 12-3. Najwierniejsi kibice wierzyli, że Polacy wrócą po zmianie stron, ale odrobić 9 punktów starty po stronie terro na pociągach, to rzadki scenariusz. Niespodzianki nie było, a fnatic zamknęło pierwszą mapę wynikiem 16:6.

Polacy na swoją planszę wybrali de_inferno, gdzie fnatic w ostatnich dwóch meczach rozgrywanych na tej mapie wygrało zaledwie 11 rund. To dawało kibicom nadzieje, że obejrzymy tutaj trzymapową rywalizację. Lepiej znowu zaczęli Szwedzi, a szarpane force'y PACTu przyprawiły im wiele problemów ekonomicznych. Niemal co rundę fnatic miało też entrykilla po stronie CT, co powodowało, że Polacy grali w większości rund w osłabieniu już od początku. Efektem tego prowadzenie rywali do przerwy 12-3. O ile na de_train brylował Broolan, tak na de_inferno najlepszy był Golden, który do przerwy zanotował 18 eliminacji. Mimo iż Polacy po zmianie stron próbowali wraca, niestety odbyło się to z podobnym skutkiem co na de_train.

To oznacza, że PACT kończy swoją przygodę z eliminacjami cs_summit 6 Europe. Na turnieju głównym zobaczymy tylko jednego Polaka i będzie to Mateusz "mantuu" Wilczewski z organizacji OG.

Zobacz komentarze