Duże zaskoczenie w walce o Fantasyexpo Cup. Półfinały bez HONORIS

Dominik "Gruby" Świderski Foto: Maciej Kołek / GG League

Tylko cztery drużyny pozostały na placu boju polskich kwalifikacji do Fantasyexpo Spring Cup 2021. Największą niespodzianką jest brak wśród półfinalistów ekipy HONORIS.

W niedzielę zobaczymy dwa półfinały i finał. Najpierw do gry przystąpią zawodnicy Illuminar Gamig i Izako Boars, co już śmiało mogłoby kandydować do miana decydującego meczu turnieju. Trzy godziny później na serwer wejdą ekipy Pompa Team i PGE Turów Zgorzelec.

Obecność tych ostatnich jest chyba największym zaskoczeniem etapu grupowego. Trzeba jednak powiedzieć, że Karol "repo" Cybulski i jego koledzy nie znaleźli się tam przypadkiem, albowiem pokonali m,in. Izako Boars. W półfinałach zabraknie za to formacji NEO i TaZa, czyli HONORIS. Ci dość niespodziewanie przegrali w meczu o awans z Pompą 14:16. Świetny mecz rozegrał wówczas Konrad "koyot" Hadała i fani Pompy z pewnością liczą na równie okazały występ tego zawodnika w starciu z PGE.

13:30, Illuminar Gaming vs. Izako Boars

16:30, Pompa Team vs. PGE Turów

20:00, Finał kwalifikacji

Tylko jedna drużyna z tej czwórki otrzyma bilet Fantasyexpo Spring Cup 2021. Pozostałe będą musiały próbować swoich sił w europejskich eliminacjach.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze