Przedostatni dzień walki w fazie grupowej ESL Pro League. Robi się gorąco

fnatic Foto: ESL

Zmagania w fazie grupowej ESL Pro League Europe są już na ostatnim wirażu. W play-offach zobaczymy tylko 8 drużyn, ale kto to będzie? Tego jeszcze wyrokować nie możemy. Po dzisiejszych meczach może się zrobić gorąco.

Pewne udziału w drugiej rundzie są na razie tylko Natus Vincere, compLexity, ENCE i BIG. W grupie A nieco szybciej wyjaśniła się sytuacja, ale Finowie w ostatniej kolejce grają z Niemcami, a goniące ich OG oraz Heroic zmierzą się ze sobą.

W piątek będziemy oglądać 6. kolejkę zmagań w grupie B, gdzie w pierwszym meczu mousesports podejmie Team Spirit. Myszy mogą już dziś przypieczętować awans dalej, jeżeli oczywiście pokonają Rosjan. W innym przypadku ich sytuacja mocno się skomplikuje, szczególnie, że ostatni mecz grają z Vitality, które w przypadku dzisiejszej porażki mouse będzie miało taki sam bilans.

Drugie starcie dzisiejszego dnia, to spotkanie FaZe i NiP. Obie formacje mocno rozczarowują, zajmując ostatnie i przedostatnie miejsce w koszyku B. Ewentualne zwycięstwo większą wartość będzie miało dla FaZe, które wówczas nie zakończy 12. sezonu ESL Pro League bez jakichkolwiek punktów. Oczywiście w sobotę czeka ich jeszcze jedno spotkanie, ale na punkty w starciu z compLexity raczej nie mają co marzyć.

Piątkowy wieczór zamknie mecz dwóch wielkich, esportowych firm - fnatic i Astralis. Szwedzi na pewno chcieliby awansować do play-off, ale oby mieć chociaż iluzoryczne szanse, muszą wygrać z Duńczykami. dev1ce i spółka do tej pory pomylili się raz, przegrywając na inaugurację z compLexity.

Jak sami możecie wywnioskować, przedostatni dzień zmagań w fazie grupowej 12. sezonu ESL Pro League Europe zapowiada się bardzo ciekawie. Może dać kilka odpowiedzi, ale może również postawić jeszcze więcej pytań przed sobotnią, ostatnią kolejką.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze