Gorące popołudnie w ESL Pro League. W grze fnatic, Astralis i compLexity

Astralis Foto: Adela Sznajder / ESL

Trzeci dzień rozgrywek ESL Pro League Europe na pewno nie będzie nudny. Do gry wchodzą wielkie marki - fnatic, Astralis, a także compLexity, które w ostatnich miesiącach poczyniło olbrzymi postęp. Bukmacherzy nie będą dzisiaj mieli łatwego zadania.

W środę już w pierwszym meczu byliśmy świadkami niespodzianki, bo Heroic grające bardzo przeciętnie uległo ENCE, dla których był to pierwszy oficjalny mecz od blisko dwóch miesięcy. Duńczycy występowali bez swojego trenera HUNDENA i widać było, że brakuje im pomysłów na ataki, będąc łatwymi do przeczytania przez Finów.

Vitality wywiązało się z roli faworyta w starciu z NiP, ale do rozstrzygnięcia potrzebne były trzy mapy. Na ostatniej, de_inferno, Szwedzi prowadzili do przerwy, ale znakomita obrona Francuzów zagwarantowała im końcowy sukces.

Środowe zmagania zamknął mecz mousesports z FaZe, gdzie oczy wszystkich kibiców były zwrócone na Bymasa. Litwin kilka dni temu dołączył do niemieckiej organizacji właśnie z ekipy NiKo. Debiut w nowych bawarach jak najbardziej mu się udał, bo jego formacja wygrała bez straty mapy.

W czwartek hitem dnia będzie starcie compLexity i Astralis. Międzynarodowy zespół amerykańskiej organizacji notuje coraz lepsze rezultaty, ale Duńczycy po przebudowie swojego składu też wydają się zmierzać w dobrym kierunku. Z zaciekawieniem będziemy też zerkać na starcie nieobliczalnego Sprit, które wystąpi przeciwko fnatic. Dzień zamknie mecz G2 i GODSENT. Wszystkie spotkania od godziny 14:00 na Polsat Games.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze