Nocne I(H)Graszki. Znamy skład finału ESL Mistrzostw Polski

IMG 1624 copy Foto: ESL Polska

Choć ostatni półfinałowy mecz ESL Mistrzostw Polski CS:GO zaplanowany był na godzinę 20:00, rozpoczął się z blisko 3-godzinnym opóźnieniem. Co ciekawe, widzowie opuszczali ESL Arenę o 2. w nocy. Jednak tylko Ci w barwach Illuminar Gaming mogli czuć satysfakcję.

Po zwycięstwie x-kom AGO w pierwszym półfinale ESL Mistrzostw Polski CS:GO oczekiwaliśmy równie nieoczekiwanego obrotu spraw w drugim półfinale. Nie zawiedliśmy się, bo zobaczyliśmy trzy mapy. Choć większość osób w katowickiej ESL Arenie, siedzących tam od godzin porannych, w głębi duszy chciało chyba szybkiego obrotu spraw.

Na pierwszej mapie zgodnie z oczekiwaniami królowało IHG. Było agresywniejsze, pewniejsze i skuteczniejsze, a Paweł "innocent" Mocek chyba wnikliwie oglądał poczynania Damiana "Furlana" Kisłowskiego, bo powtórzył jego wspaniały performance. de_inferno miało być tajną bronią Wisły na Illuminar, i było. Takiego terro na inferno w wykonaniu polskiej drużyny nie widziałem już bardzo, bardzo dawno. Zwycięstwo 13:2 do przerwy musiało zagwarantować im kolejną, dogrywkową mapę. Choć Illuminar próbowało wracać, Wisła All in Games Kraków wygrała 16:6.

O wszystkim miały zadecydować "pociągi". Nie od dziś wiadomo, że strona obronna na tej mapie jest łatwiejsza, ale zdecydowanie inny pogląd na to miała ekipa innocenta. IHG w ataku zainkasowało 9 rund i musiało dokończyć dzieła w CT. Dokończyło. Bohaterem niebiesko-białych został STOMP, który ugrał dwa bardzo ważne clutche.

Zobacz komentarze