ESL chce podpisać umowy z organizacjami?

ESL Pro League Foto: ESL

Nowa liga, nazwana wstępnie "B Site", wprowadziła trochę zamieszania na światowej scenie CS:GO. Organizatorzy ESL Pro League robią wszystko, żeby utrzymać atrakcyjność rozgrywek.

Jak donosi portal dbltap.com, przedstawiciele ESL w zeszłym miesiącu poprosili szefów organizacji o podpisanie niewiążących listów intencyjnych. Teraz ESL rzekomo dąży do spotkania z nimi w celu podpisania 4-letnich umów. Według portalu, rozmowy odbędą się między 22 a 24 stycznia, a wśród zaproszonych organizacji są: Team Liquid, 100 Thieves, Evil Geniuses, Fnatic, ENCE, G2 Esports, Vitality, Natus Vincere, FaZe Clan, Mousesports, Complexity, Ninjas in Pyjamas i Astralis.

"B Site" to nowa liga, zainicjowana w Ameryce Północnej przez Cloud9 i Immortals Gaming Club, do którego należy MIBR. Zaangażowane są również Gen.G, Dignitas oraz MAD Lions. Slot gwarantujący udział w rozgrywkach będzie kosztować 2 miliony dolarów, a organizacje w zamian dostaną część udziałów. Liga oficjalnie nie zabrania uczestnictwa w ESL Pro League, ale terminy rozgrywek pokrywają się. B Site trwać będzie przez miesiąc i zakończone zostanie finałami, które naprzemiennie będą się odbywać w Europie i w Ameryce.

Nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów umów między organizacjami a ESL. Wiadomo jednak, że zobowiązuje ona zespoły do grania w innych turniejach łącznie nie dłużej niż przez 60 dni, nie licząc ESL Pro League, Minorów oraz Majorów. Tego warunku 2019 roku nie spełniłoby na przykład Evil Geniuses, które uczestniczyło w turniejach offline przez 73 dni.

ESL Pro League zainaugurowano wiosną 2015 roku. W 2019 roku po raz pierwszy rozgrywki odbywały się wyłącznie offline, a ostatni, dziesiąty, sezon zakończył się zwycięstwem mousesports. W najbardziej prestiżowej lidze świata w ostatniej edycji zagrała ekipa ARCY, która odpadła już w pierwszej fazie rozgrywek.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze