ESIC zaleca śledztwo, a Akuma zgłasza chęć współpracy. Co dalej z zamieszaniem na scenie CIS?

CSGO

Nie cichną echa po pierwszym turnieju Regional Major Rankings przeznaczonym dla drużyn z regionu CIS. Cieszący się już niezbyt dobrą sławą gracze Akuma wpadają jednak w kolejne tarapaty, tym razem padło bezpośrednio na byłego szefa Ukraińców.

Na początku warto zrobić krok wstecz i przypomnieć, od czego właściwie to wszystko się zaczęło. Pierwotnie gracze Akuma zostali oskarżeni o korzystanie z nielegalnych programów w trakcie EPIC League CIS 2021, turnieju, dzięki któremu można zdobyć cenne punkty dające w przyszłości awans na Majora PGL Stockholm 2021. Wiele osób, między innymi trener Natus Vincere podjęło się analizy dem ze spotkań Akuma i doszukało się wielu podejrzanych klipów. W związku z tym, 14 z 16 drużyn biorących udział w EPIC League CIS 2021 podpisało list do Valve, aby deweloperzy odpowiedzialni za organizację Majora w CS:GO podjęli interwencję i wszczęli śledztwo w sprawie ukraińskiej formacji.

Sprawą zajął się także ESIC, który dzisiaj ogłosił część wyników ze swojego śledztwa. Mimo wszystko informacje udzielone przez ESIC zdziwiły sporą część społeczności, gdyż zupełnie dotyczyły one zupełnie innego tematu niż korzystanie z nielegalnych oprogramowań przez graczy. Mianowicie, chodzi o… ustawianie spotkań. Takie oskarżenia zostały wysunięte przeciwko Oleksandrowi Shyshko, CEO rozwiązanej organizacji Project X, w której szeregach występowało czterech z pięciu obecnych graczy Akuma. Więcej szczegółowych informacji możecie znaleźć w poniższym oświadczeniu.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, ponieważ takowa została opublikowana w formie oświadczenia na Twitterze jednego z zawodników — SENSEi’a. Ukrainiec poinformował, iż drużyna nigdy nie była zamieszana w obstawianie spotkań, a jednocześnie nie może być odpowiedzialna za działanie ich CEO. Dodatkowo gracze Akuma zgłosili swoją gotowość do wyjaśnienia całej sprawy i dostarczenia potrzebnych informacji.

Jaki będzie dalszy obrót spraw i co ogłosi Valve? W końcu to deweloperzy mają kluczowe zdanie w takich sytuacji. Tak samo, jak było to w przypadku powtórkowego meczu NiP kontra Anonymo. Na razie Valve milczy, ale wydaje się, że w obliczu tego wszystkiego reakcja jest nieunikniona.

Zobacz komentarze