Dwa zwycięstwa i dwie porażki. Mieszany bilans polskich zespołów

x-kom team Foto: x-kom team

Biało-czerwoni rozegrali dzisiaj szereg spotkań w ramach internetowych rozgrywek. Zawodnicy devils.one przegrali pierwszy pojedynek w nowych barwach. X-kom team zaczął wieczór od porażki, ale później zrehabilitował się widowiskowym zwycięstwem. Z kolei reprezentanci AGO Esports zdobyli kolejne punkty w klasyfikacji ESEA MDL.

Późnym popołudniem x-kom team stanął naprzeciwko HAVU. Mecz odbywał w ramach NoxFire League. Rywalizacja na pierwszej mapie trwała niemal do końca regulaminowego czasu gry. Ostatecznie podopieczni Adriana „imd” Piepera byli górą. W dalszej części spotkania ich skuteczność znacznie spadła. Obie pozostałe mapy padły łupem fińskiej ekipy.

x-kom team 1:2 HAVU

(Cache 16:13, Train 8:16, Inferno 11:16)

„Jastrzębie” zmierzyły się z ekipą Urugway, która wcześniej rozegrała zaledwie jedno spotkanie. Pomimo niewielkiego stażu w tym składzie, zdecydowanie nie można jej lekceważyć. W szeregach szwedzko-estońskiej ekipy występują William „draken” Sundin oraz Hampus „hampus” Poser. Obaj napsuli sporo krwi biało-czerwonym. Do przerwy prowadzili 8:7. Po zmianie stron nieco obniżyli loty. W konsekwencji Polacy przejęli inicjatywę i zapisali kolejne zwycięstwo na swoim koncie.

Urugway 12:16 AGO Esports (Mirage)

Ekipa Wiktora „TaZa” zadebiutowała dzisiaj w nowych barwach. Jej przeciwnikiem było pro100, które w przeszłości kilkukrotnie ograło Team Kinguin. Tym razem spotkanie było bardzo wyrównane. Ukraińsko-łotewska formacja nieznacznie prowadziła po pierwszej połowie. Po zmianie stron stopniowo powiększała swoją przewagę. Polacy uparcie gonili wynik, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywali.

devils.one 14:16 pro100 (Cache)

Na koniec dnia odbyło się kolejne spotkanie z udziałem x-kom teamu. Tym razem drużyna Oskara „oskarisha” Stenborowskiego podejmowała x6tence Galaxy, które jeszcze do niedawna zajmowało miejsce w pierwszej trzydziestce rankingu HLTV. Już na pierwszej mapie emocje sięgnęły zenitu. W regulaminowym czasie gry nie udało się wyłonić zwycięzcy. Walka trwała aż do trzech dogrywek. Finalnie Polacy okazali się lepsi. Na drugiej arenie rywalizacja trwała aż do trzydziestej rundy. Tym razem szczęście sprzyjało Szwedom, którzy doprowadzili do wyrównania. Biało-czerwoni nie tracili entuzjazmu. W decydującym starciu czuli się bardzo pewnie. W efekcie sprawnie sięgnęli po ostateczne zwycięstwo.

x-kom team 2:1 x6tence Galaxy

(Train 25:23, Mirage 14:16, Inferno 16:4)

Zobacz komentarze