Mocne starcia II dnia DremaHack Open Fall. Sprout może wygrać grupę

snatchie Foto: Virtus.pro

Zmagania podczas DremaHack Open Fall nabierają rumieńców. Już w czwartek mieliśmy kila niespodzianek, a piątkowe zmagania zapowiadają się arcyciekawie. Szczególnie kiedy dojdzie do starć takich firm jak G2 z Astralis czy Vitality i fnatic.

Pierwszego dnia najwięcej emocji dostarczyły nam duńskie derby, czyli rywalizacja z Astralis z Heroic. Obie drużyny grały prawie cztery godziny, co daje nam świetną zapowiedź tego, jak wiele emocji czeka nas podczas tegorocznego DremaHack Open Fall. Ostatecznie lepsza okazała się ekipa dev1ce'a, w której ostatni swój turniej rozgrywa Patrick "es3tag" Hansen. To intrygujące jak pożegna się z organizacją 24-latek, który niebawem dołączy do Cloud9.

My oczywiście najbardziej przypatrywaliśmy się pierwszemu występowi Sprout, którego barw broni dwóch Polaków - Paweł "dycha" Dycha oraz Michał "snatchie" Rudzki. Obaj zaprezentowali się naprawdę świetnie, a ich formacja rozbiła Ninjas in Pyjamas w dwóch mapach.

W piątek też emocje wydają się być gwarantowane. Na godzinę 13:00 zaplanowano trzy spotkania, z których najciekawiej zapowiada się starcie OG z mousesports. Przypomnijmy, że w barwach amerykańskiej organizacji występuje Mateusz "mantuu" Wilczewski.

O 16:30 zobaczymy hitowe starcia G2 z Astralis oraz Vitality przeciwko fnatic, a zwieńczenie dnia to rywalizacja Sprout z North. Polacy i ich kompani mają o co grać, bo zwycięzca tej rywalizacji wygra zmagania w grupie D. Oczywiście transmisja z rozgrywek w Polsat Games.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze