Vitality ukarane, ale czy słusznie?

shox Foto: Materiały prasowe

ESIC (Esports Integrity Commission) ukarała francuską organizację karą 10 tysięcy dolarów za złamanie zasad rywalizacji fair play w meczu z Team Liquid. Czy słuszna?

Okoliczności całego zdarzenia możecie dowiedzieć się tutaj, gdyż dokładnie wyjaśniliśmy całą sytuację, Pytanie tylko czy kara jest zasadna. Co prawda nie jest ona bardzo dotkliwa, bo 10 tysięcy dolarów, to prawdopodobnie nie jest nawet równowartość miesięcznej pensji któregokolwiek z zawodników, ale jednak stawia francuską organizację w niekorzystnym świetle.

Zrozumiały jest fakt, że podczas trwania spotkania Vitality - Liquid, pracownicy francuskiej organizacji nie powinni mieć włączonego spotkania na streamie. Jednak postawmy się w ich sytuacji, abstrahując od tego czy przekazywali informacje trenerowi/zawodnikom, czy też nie.

Byli zainteresowani jak idzie ich kolegom i chcieli śledzić rozgrywki na bieżąco. Ktoś powie, że mogli usiąść za zawodnikami i oglądać mecz na ich monitorach. Tylko wielkie zgromadzenie za plecami graczy mogło nałożyć na nich dodatkową presję, a być może nawet przeszkadzać podczas samej rozgrywki.

Teoretycznie mogli więc włączyć transmisję na monitorze poza kadrem telewizyjnym, a wówczas nikt by się o całym zajściu się nie dowiedział. Tak podejrzewam robią sztaby innych drużyn. Ale jaką mamy pewność, że inne organizacje nie przekazują wytycznych zawodnikom podczas przerw? Nie mamy.

"Po przeanalizowaniu nagrań VOD i nagrań z kamery gracza, ESIC nie znalazło żadnych dowodów na to, że gracze otrzymali informacje ze strumienia lub że uzyskali przewagę w swoich meczach z powodu łamania zasad" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu ESIC.

Z jednej strony więc ESIC mogło nałożyć na Vitality tylko upomnienie, z drugiej jednak przejście obojętnie wobec takiego zdarzenia, naraziłoby komisję na krytyczne komentarze. Moim zdaniem nie ma więc dobrego rozwiązania całej sytuacji. 10 tysięcy dolarów, to tak jak wspominałem, niezbyt dotkliwa kara. Czy słuszna? Zdecydujcie sam.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze