DH Masters Stockholm: mousesports w wielkim stylu ogrywa FaZe Clan

Snax Foto: ESL

Reprezentanci mousesports mieli fatalny początek spotkania, ale nie stracili hartu ducha. Udało im się odrobić straty, a następnie wyeliminować faworyzowany FaZe Clan. Zespół Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego jutro zagra w półfinale turnieju.

W procesie odrzucania map zawodnicy mousesports postawili na Cache. Szybko pożałowali tej decyzji. Ich przeciwnicy bez trudu wyszli na prowadzenie 5:0. Wtedy „Myszy” zdobyły pierwszy i ostatni punkt na tej arenie. Reprezentanci FaZe całkowicie dominowali i nie dawali konkurentom dojść do słowa. Pierwsza mapa zakończyła się wynikiem 16:1 na ich korzyść.

Drużyna Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego wymazała z pamięci druzgocącą porażkę i przystąpiła do starcia na Dust 2. W pierwszych rundach zdołała narzucić rywalom swoje tempo gry. FaZe odpowiadało, ale przez cały czas traciło kilka punktów do przeciwników. Zawodnicy mousesports prowadzili 10:5 do przerwy. Po zmianie stracili dwie rundy, ale szybko wrócili na właściwe tory. Przy wyniku 14:8 mieli problemy z wykończeniem. Ich konkurenci skracali dystans, ale ostatecznie mouz zdołało postawić kropkę nad „i”. Reprezentanci niemieckiej organizacji wygrali 16:11.

Mouz rozpoczęło starcie na mapie Train od udanej „pistoletówki”. FaZe Clan nie pozostawał dłużny. Od razu doprowadził do przełamania i wypracował sobie wynik 3:1. W dalszej części pierwszej połowy warunki dyktowali zawodnicy mousesports. Ostatecznie wygrali 10:5. Po przerwie Nikola „NiKo” Kovač i spółka zaczęli odrabiać straty, ale na ostatniej prostej popełnili kilka rażących błędów, które bezlitośnie wykorzystali rywale. „Myszy” wygrały 16:11 i tym samym awansowały do półfinału, w którym zmierzą się ze zwycięzcą meczu North kontra NaVi.

Zobacz komentarze