Czy "NEO" powinien zostać w FaZe Clanie?

NEO Foto: Adela Sznajder / DreamHack

Filip "NEO" Kubski jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy CS:GO zarówno w Polsce, jak i na świecie. NEO po wielu latach sukcesów postanowił opuścić szeregi Virtus.Pro i po kilku miesiącach tułaczki nowy dom znalazł w FaZe Clanie.

Pierwszym turniejem Kubskiego w nowej drużynie był DreamHack Masters Dallas 2019. FaZe Clan doszło wtedy do półfinału, pokonując takie drużyny jak: Windigo, Nip czy G2 Esports. W półfinale ekipa Polaka przegrała z finalistami polskiego Majora, ENCE. NEO uzyskał rating 2.0 na poziomie 0.92 na dziesięciu mapach, jednak miał on parę bardzo widowiskowych akcji. Jedną z nich była runda 1v2 na G2 na Dust2. Między innymi dlatego trener Faze Janko "YNk” Paunović postanowił dać Polakowi trochę więcej czasu.

W ostatnim tygodniu zakończyły się finały ESL Pro League Season 9, gdzie NEO wraz z drużyną nieco rozczarowali fanów, kończąc turniej na miejscu 5-6. Kubski nie błyszczał, ale jego koledzy z drużyny również nie pokazali się z najlepszej strony. NEO wykręcił gorszy rating 2.0 niż podczas DreamHack Masters Dallas 2019 (0.86).

Trener „YNK” w wywiadzie dla serwisu hltv powiedział: „Pierwszy powód. Potrzebujemy innego głosu”. Faze potrzebowało zmian, ponieważ nie mogło pokazać pełnego potencjału drzemiącego w graczach. W wywiadzie YNK powiedział również, że może liczyć na ogromną pomoc ze strony Filipa, który mocno wspiera drużynę. Odejście Adrena i wejście NEO ma przywrócić dawny blask legendarnej organizacji.

Faze Clan miało opcję wymiany zawodników na turniej StarLadder Major 2019, jednak zespół wystąpi w niezmienionym składzie. Oznacza to, że w Berlinie FaZe reprezentować będą: NEO, "NiKo", "olofmeister", "Guardian" i "rain".

Drużyna stawia na doświadczonego 32-latka. Jest to dobra decyzja amerykańskiej organizacji. Posiadanie doświadczonego prowadzącego to podstawa budowy drużyn, które chcą wspiąć się na szczyt rankingu hltv, a Faze Clan bez wątpienia jest jedną z nich. Polscy kibice przez brak ostatnich sukcesów odnoszonych przez polskie drużyny liczą na sukces NEO.

Obie strony na dłuższej współpracy mogą tylko skorzystać. FaZe potrzebuje doświadczonego lidera, który odciąży resztę zespołu i pozwoli błyszczeć kolegom z drużyny. Z kolei korzyści płynące dla NEO, który prowadzi zespół ze światowej czołówki, są chyba oczywiste. NEO w FaZe? Jesteśmy na tak.

Zobacz komentarze