Czas na finał ESL One New York. Czy EG weźmie rewanż na Astralis za porażkę w Berlinie?

Astralis Foto: ESL

Czeka nas już ostatni pojedynek w Nowym Yorku, jednak jest to prawdziwa gratka dla każdego fana CS:GO na świecie. Triumfatorzy berlińskiego Majora podejmować będą zespół, który na tym ESL One jeszcze nie przegrał. Smaczku spotkaniu dodaje format BO5 oraz historia ostatnich spotkań pomiędzy dwoma drużynami.

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że jest to debiut Evil Geniuses, które kilka dni temu przejęło skład NRG. Amerykański zespół jest jedną z najsilniejszych drużyn na świecie i regularnie zajmuje miejsca w najlepszej czwórce czy szóstce najważniejszych turniejów.

Ich obecność w finale nie powinna być więc dla nikogo zaskoczeniem, zwłaszcza jeśli spojrzymy na ich wyniki w Nowym Yorku. 2:0 z Faze, 2:0 z Astralis i 2:0 z G2 robi wrażenie. EG nie przegrało jeszcze na tym turnieju mapy i nie jest to przypadek.

Po drugiej stronie barykady jest Astralis, które nie jest jeszcze w najlepszej formie, ale znów jest w stanie rywalizować z najlepszymi na świecie i to skutecznie. Duńczycy pokazali to m.in. wygrywając ostatniego Majora, po drodze eliminując w półfinale właśnie EG, wtedy występujące jeszcze jako NRG.

W tym finale niezwykle ciężko wskazać jest faworyta. Z jednej strony EG idzie jak burza, zmiatając kolejnych rywali, w tym Duńczyków. Z drugiej strony ten skład niczego poważnego jeszcze nie wygrał. Cały czas brakowało tego czegoś w starciach w dalszych etapach drabinki, jak właśnie w Berlinie w meczu z Astralis.

Oba zespoły na pewno pójdą na całość. Format Bo5 sprawdzi ich strategie, wytrzymałość i map pool. Po prostu czeka nas wieczór fantastycznego Counter-Strike's. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19:00.

Zobacz komentarze