Czarny koń pierwszej fazy nie przeszedł ostatniej przeszkody. Faworyci jednak górą

Buster Foto: ESL

Po trzymapowym starciu Avangar zameldował się w drugiej fazie Majora. Mimo przegrania mapy drużyna faworytów zagrała pewnie. Był to mecz o tyle zaskakujący, że nikt nie spodziewał się, że Syman dotrwa do tego momentu. Jednak mix CIS zaskoczył zarówno Vitality, jak i Furię, i o ile dla Francuzów nie była to katastrofa, bo był to tylko mecz otwarcia, to Furia pożegnała się z turniejem za sprawą właśnie tej zaskakującej drużyny. Mimo tego to Avangar było w tym meczu delikatnym faworytem. Jest to drużyna bardziej doświadczona i mająca znanych zawodników. Poza tym Kazachowie imponowali formą, a paradoksalnie ich najlepszym meczem było przegrane BO1 z Mouz, gdzie dopiero po dogrywce ulegli drużynie Finna „Karrigana” Andersena.

Decydujący mecz odbywał się w formacie BO3. Pierwszą mapą było Inferno, pick Adrena i spółki. I od początku pojawiły się niespodziewane problemy. Mimo wygrania pistoletówki Avangar przegrywało nawet 2:7, a ich ataki były skutecznie zatrzymywane. Przełamanie nastąpiło dopiero w dziesiątej rundzie, gdzie Qikert otworzył B dwoma headshotami. Kolejna runda także była skuteczna i Avangar w końcu wygrał dwie rundy z rzędu. W kolejnej rundzie Syman wydało ostatnie pieniądze i wpadło w problemy ekonomiczne, a wszystko za sprawą Sanjiego, który wygrał 1 na 2. Kazachska drużyna nie zwalniała z tonu, a w ostatniej rundzie połowy Qikert ustrzelił ace-a, wysuwając faworytów na prowadzenie do przerwy 8:7. Drugą pistoletówkę wygrało Syman, co pozwoliło im ponownie objąć prowadzenie. Nie na długo jednak, Avangar przejęło inicjatywę od razu po kupieniu karabinów. Po wygraniu dwóch rund Kazachowie nie dość, że objęli prowadzenie 10:9, to jeszcze złamali ekonomię przeciwników. Drużyna prowadzona przez Jamiego prezentowała się fantastycznie w obronie, Syman było bez szans w kolejnych rundach. Zaskakujący, dziesiąty punkt Syman wygrało mając tylko Deagle. Nadal było jednak 10:14, a kolejne dwie rundy wpadły na konto Avangaru, co zakończyło pierwszym mapę wynikiem 16:10. Faworyci wyszli na prowadzenie 1:0.

Drugą mapę dobrze rozpoczęło Avangar, dzięki świetnemu odbicia A w pistoletówce.  Jednak Syman sforcował i zaskoczył przeciwnika, wyrównując stan mapy.  Po dwóch rundach anty Eco było 3:1. Kazachowie wygrali jedną rundę, jednak dalej momentum nadal było przy mixie z CIS. Po świetnych dwóch, otwierających fragach Keoza było już 4:2. Jednak możliwość kupienia fulla pozwoliła Avangarowi szybko odpowiedzieć. Kazachowie przejęli momentum i za sprawą dobrej  współpracy wokół mida objęli prowadzenie. Syman jednak nie dawał za wygraną i wyrównał po składnym ataku na A, świetną rundą popisał się Ramzik. Jednak zaraz po tym Qikert zrobił triple killa, Jame dobił rundę dwoma strzałami ze snajperki. Rosyjski snajper kontynuował świetną grę. Przy stanie 7:5 zabił trzech i po raz kolejny złamał ekonomię Syman Gaming. Połowa skończyła się wynikiem 9:6. W drugiej połowie Syman przejęło inicjatywę i wyszło na prowadzenie.  Runda po rundzie Syman zbliżał się wygrania drugiej mapy. Dopiero przy 9:14 Avangar się przełamał dzięki powolnemu wejściu na A.  Jednak Syman się nie zatrzymało i po kolejnych dwóch skutecznych obronach wygrało mapę 16:9.

Trzecią mapę świetnie rozpoczęło Syman wygraną pistoletówkę. Szybko odpowiadać zaczęła drużyna Adrena, obejmując prowadzenie. Szybki strzał Jamiego w 7. rundzie pozwolił Avangarowi wygrywać już 5:2. Drużyna z Kazachstanu wyglądała w stronie terrorystów naprawdę dobrze, Syman był bezradny. Trzecią Rundę Syman wygrało dopiero przy stanie 2:7 za sprawą dobrego retake-a A. Jednak była to tylko kropla w morzu, terroryści nadal wygrywali. Z pewnymi wyjątkami Adren i ekipa nie mieli problemów z wygrywaniem, połowa skończyła się 10:5. Wygrywając pistoletówkę, Avangar zrobił milowy krok w stronę zwycięstwa. Groźnie zrobiło się w następnej rundzie, jednak Buster utrzymał nerwy na wodzy i powstrzymał force-a Symanu. I była to ostatnia runda, w którym odpadająca drużyna stworzyła realne zagrożenie. Mecz skończył się 2:1 i to właśnie Avangar zobaczymy 28 sierpnia w drugiej fazie majora.

Syman Gaming – Avangar

Inferno 10:16 (7:8)

Mirage 16:10 (6:9)

Dust II 5:16 (5:10)

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze