Wytrzymali to! x-kom AGO zawalczy o ESL Pro League!

Skład x-kom AGO na Games Clash Masters Foto: x-kom AGO

Niewiele mieliśmy ostatnio powodów do dumy jeśli chodzi o polską scenę CS:GO. Być może z końcem zimy nadchodzi odwilż. x-kom AGO pokonało w play-offach ESEA MDL Nordavind 2:1 i awansowało do ESEA Global Challenge.

Mirage od początku nie ułożył się po myśli Jastrzębi. Słabo spisywał się Sidney, który jest przecież prowadzącym zespołu i może czuć na swoich plecach oddech dopiero co zakontraktowanego Oskarisha. Widmo porażki wisiało nad x-kom AGO już od pierwszej mapy, a często powtarzane słowa o słabej psychice polskich zawodników w decydujących momentach zdawały się brzmieć realistycznie jak nigdy dotąd. Całe szczęście to była jedyna przegrana mapa podopiecznych miniroxa w tym meczu.

Na Inferno to Jastrzębie rozszarpały swoich przeciwników. Po słabej grze Sidney'a z poprzedniej mapy nie było już śladu. W końcu IGL x-kom AGO nie grał jakby mu słoń usiadł na myszkę (parafraza cytatu z twitchowego czatu). Prawdziwymi liderami za to okazali się Furlan i GruBy, który poprowadzili swoją armię do zwycięstwa.

Dust2 to dopiero były emocje na miarę starego składu Jastrzębi. Leman, który zagrał fenomenalnie, i jego koledzy z drużyny rozpoczęli fatalnie i znowu wydawało się, że wynik będzie nie do nadrobienia. Wtedy jednak Jastrzębie włączyły wyższy bieg i zaczęły odrabiać straty doprowadzając do dogrywki, w której okazali się lepsi. To oni powalczą o awans do ESL Pro League podcas ESEA Global Challenge.

Jednak żeby być uczciwym, trzeba napisać, że taka gra nie wystarczy na silniejszych przeciwników. Podopieczni Miniroxa muszą wchodzić z większym skupieniem w mapy, bo jak pokazało wtorkowe spotkanie, mają z tym mały problem. A zespoły z wyższej półki nie będą tak łatwe do dogonienia przy stanie 1:8. Jednak dzisiaj trzeba się cieszyć. W końcu polski zespół w decydującym momencie nie zawiódł naszych oczekiwań.

Jak reagowali zawodnicy po meczu?

Zobacz komentarze