Wszystko albo nic. Dla kogo puchar ESL Mistrzostw Polski?

Furlan Foto: x-kom AGO

Przed nami weekend, w którym poznamy odpowiedź na jedno pytanie - która drużyna jest numerem jeden w Polsce? Rywalizacja wydaje się być wyjątkowo ciekawa. To wszystko za sprawą wielu niewiadomych i ekscytujących wyzwań czekających na zawodników oraz ich sztaby.

W piątek odbędą się mecze o awans do półfinałów rozgrywek. W przynajmniej jednym z nich całe szczęście trudno wskazać faworyta do zwycięstwa. To wymarzony scenariusz każdego, obiektywnego fana Counter-Strike'a. Najpierw na serwerze zameldują się ekipy Izako Boars i ACTINA PACT. Dziki po zmianach kadrowych na przełomie roku potrafią pokazać przebłyski formy, ale z pewnością szósta pozycja z bilansem 4-3-7 nie jest tym, co zadowala Bartosza "Hypera" Wolnego i jego zawodników. Na pewno będą walczyć, aby udowodnić wszystkim swój potencjał. Zespół Jacka "minise'a" Jeziaka poradził sobie za to bardzo dobrze. Wcześniej przeciętnie grający zespół, w ESL Mistrzostwach Polski zaczął urywać punkty najlepszym i wygrywać z tymi, od których teoretycznie jest lepszy. Duża w tym zasługa minise'a, który grał jak na lidera ekipy przystało.

Drugi półfinał, który rozpocznie się o godzinie 19:00 będzie ekscytującą batalią pomiędzy Wisłą All in Games Kraków a AVEZ Esports. Jeszcze niedawno napisalibyśmy, że zdecydowanym faworytem będą Ośmiornice, które mają za sobą doskonały początek roku. Jednak w ESL Mistrzostwach Polski podopieczni Jędrzeja "bogdana" Rokity wcale nie spisywali się na miarę swoich możliwości. Niemniej jednak zmiana Michała "MOLSIEGO" Łąckiego na Pawła "byaliego" Bielińskiego na pewno nie jest obniżeniem jakości zespołu, a nawet wręcz przeciwnie. Jego bogate doświadczenie może być właśnie tym czynnikiem, które zadecyduje o końcowym zwycięstwie. Wiślacy zakończyli fazę zasadniczą przed swoimi przeciwnikami. SZPERO i jego ekipa mają jokera w swojej talii. Jest nim Mariusz "Loord" Cybulski. Trener, który potrafi zrobić różnicę w trakcie spotkania, mimo tego, że na mapie go nie zobaczymy. Z pewnością będzie to naprawdę dobry pojedynek, w którym o wygranej mogą zadecydować detale.

W półfinale czekają dwie pierwsze drużyny fazy zasadniczej. Jedną z nich jest Illuminar Gaming, które w play-offach zagra z pozycji lidera tabeli. Nikt się nie spodziewał, że drużyna, którą skompletował Paweł "innocent" Mocek tak szybko pokaże na co ją stać. Duża w tym zasługa Janusza "Snaxa" Pogorzelskiego, który prowadzi zespół. Sporo osób uważa jego styl za freestyle. My za to sądzimy, że jest to po prostu reakcja na bieżące wydarzenia na mapie. To spory atut i jedna z bardzo pożądanych umiejętności u in-game leaderów, dlatego w osobie Snaxa można postrzegać pewnej przewagi. Mało jest graczy, którzy czują tę grę jak on.

x-kom AGO zrobiło to co do nich należało. Dołączenie Oskarisha nie było zmianą, która rozchwiała zespół, a bardziej dobrze przemyślaną poprawką, która powinna zadziałać jeszcze lepiej w długofalowej perspektywie. Z dobrej strony pokazuje się Maciej "F1KU" Miklas, który jest prawdziwym killerem i może stać się postrachem wielu zespołów. Nowy skład x-kom AGO zdecydowanie nie zawodzi i powinien zacząć powoli spełniać pokładane w nim nadzieje. Cichym bohaterem tej ekipy jest trener, Mikołaj "minirox" Michałków, który dzięki swojemu podejściu w połączeniu z merytoryczną wiedzą, doskonale trafia do zawodników. Trudno oczekiwać od Jastrzębi innego wyniku niż wygrana w ESL Mistrzostwach Polski. Jest to grupa ambitnych ludzi, których na pewno nie interesuje drugie miejsce.

Sądny weekend przed nami. Rywalizacja już dawno nie wydawała się tak wyrównana. Zastanawiające jest jednak czy brak zdecydowanego faworyta to słabość naszej sceny, wynikająca z braku stabilności naszych ekip czy może wręcz przeciwnie, żyjemy w czasach kilku ekip, które potrafią mocno zaskoczyć? Zdecydowanie chcemy wierzyć w to drugie. Prawdę poznamy w najbliższych dwóch dniach.

Zobacz komentarze