ESL European Championship 2020 startuje już dziś!

Luz Foto: PLE

W ostatnich dniach cieszyliśmy się widowiskowymi rozgrywkami ESL Mistrzostw Polski, a już dziś startuje turniej mający zakończyć kolejny sezon narodowych rozgrywek organizowanych przez ESL. Osiem zespołów, w tym polskie x-kom AGO oraz polscy gracze w innych drużynach rozpoczną wirtualne zmagania, w których zwycięzca będzie tylko jeden!

Geneza rozgrywek

ESL European Championship to turniej, na którym fani mogą oglądać zespoły, które zwyciężyły regionalne ligi z takich krajów jak: Polska, Włochy, Niemcy, Turcja, Wielka Brytania, Francja, Hiszpania oraz Beneluks (Belgia, Holandia, Luksemburg). Warto wspomnieć, że na turnieju z tej serii oglądaliśmy już takie polskie zespoły jak Team Kinguin czy wcześniej także x-kom AGO (jeszcze jako AGO Esports), a na dodatek w 2018 roku finały EPEC odbyły się w Polsce, w Poznaniu w trakcie PGA!

Zespoły i format

Standardowo obejrzeć będzie można poczynania ośmiu zespołów, a w tym Polaków z x-kom AGO, Macieja „Luza” Bugaja w Tenerife Titans albo Pawła „dychę” Dychę i Michała „snatchiego” Rudzkiego w barwach Sprout. Format, w jakim odbywają się rozgrywki to podwójna drabinka. Oznacza to, że jedna porażka nie oznacza od razu odpadnięcia z turnieju. Oczywiście w tym roku w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 spotkania odbywają się online, a nie na LAN-ie.

Nagrody

Pula nagród pieniężnych nie jest jeszcze dokładnie znana, ale zwycięzca będzie pewny udziału w zamkniętych, rozgrywanych offline kwalifikacjach do ESL One Cologne oraz otrzyma sześćdziesiąt punktów w rankingu ESL Tour. Brzmi dobrze!

Być może, tegoroczne rozgrywki European Championship nie należą do najlepiej obsadzonych, ale na pewno jest to dobra okazja do pokazania się z lepszej strony na rywali z innych krajów. Warto obserwować zmagania polskich graczy!

Zobacz komentarze