Najgorsze kontrakty w historii Counter-Strike'a? Problemy w FURII

FURIA Foto: ESL

W społeczności CS’a ostatnio jest głośno o bardzo niekorzystnych kontraktach zawodników brazylijskiej formacji FURIA. Organizacja nie dba o dobro graczy, tylko o siebie.

Brazylijski zespół nie ma pozytywnych relacji ze społecznością. Jarek “DeKay” Lewis, napisał, że zawodnicy FURII w poprzednich kontraktach otrzymywali bardzo małe wynagrodzenie wynoszące 1400 dolarów miesięcznie, gdzie cena wykupu zawodnika wynosiła 200 tys. dolarów.

Zawodnicy FURII 21 czerwca podpisali nowe pięcioletnie kontrakty, co wywołało wiele dyskusji. Jednym z powodów tak długich kontraktów była chęć wykupu zawodnika przez MIBR, który poszukuje swojej formy z czasów SK. Furia nie zamierza jednak sprzedać żadnego zawodnika po ostatnich dobrych występach na turniejach. Organizacja chce walczyć o 1. miejsce w rankingu hltv.

Ryan Fairchild – prawnik esportowy – powiedział na zaistniałą sytuację: „Wykupy są trudniejsze do wykorzystania, ponieważ mogą uwzględniać czynniki wykraczające poza wynagrodzenie”, oraz: „Wykup za 200 tys. dolarów w porównaniu do 1400 dol. miesięcznego odszkodowania jest dla mnie absurdalny”. Największym problemem według Fairchilda był procent otrzymywanych wynagrodzeń przez zawodników. FURIA miała otrzymywać 60%,a zawodnicy 40%. Według współwłaściciela organizacji André Akkari nowe kontrakty mają przynieść same korzyści dla organizacji, jak i dla zawodników. FURIA wydała oświadczenie , że jej gracze zarabiają znacznie więcej niż przedstawia DeKay.

Zobacz komentarze