CLEANT pokonuje Wisłę i awansuje do play-offów PLE!

CLEANT Foto: Polska Liga Esportowa / Polska Liga Esportowa

Oficjalnie wagą meczu były 3 punkty, jednak stawka była zdecydowanie większa. Zwycięstwo ekipy CLEANT zagwarantowało im awans do fazy play-off, a Wisłę doprowadziło do sytuacji, w której cud jest potrzebny, by awansowali z grupy, której przed startem byli faworytem.

Starcie rozpoczęliśmy od mapy Mirage, była to wybór CLEANT. Wszystko rozpoczęło się dla nich świetnie, wygrali pistoletówkę po popisie umiejętności ze strony Markosia. Kolejne rundy mimo wielu starań Wisły i doprowadzania do clutchów padały łupem CLEANT. Przełamanie nastąpiło dopiero przy wyniku 9:0. Wisła przyśpieszyła swój atak, agresywnie wychylając się na rywali. Zwycięstwo w tej rundzie spowodowało duże kłopoty w drużynie CLEANT mimo wygrania wcześniej 9 rund z rzędu nie dysponowali dobrą ekonomią, dzięki czemu Biała Gwiazda wygrała później następne 2 rundy i było 9:3. CLEANT w 13 rundzie zaryzykowało i zdecydowało się na zakup, mieli braki w swoim ekwipunku, ale to nie przeszkodziło perfekcyjnie zaatakować bombsite B. Po przełamaniu nie pozwolili Wiśle na nic, kończąc połowę wynikiem 12:3.

Po zmianie stron pistoletówka to znów popis CLEANT, świetna akcja w oknie dała im przewagę. Kolejna runda to genialny clutch ze strony Markosia umożliwił zdobycie 14 punktu. CLEANT było już prawie pewne zwycięstwa w meczu, jednak wszystko się opóźniło za sprawą pobudki Wisły. Biała Gwiazda zdobyła 3 punkty z rzędu i wynik kształtował się już 14:6, sprawa była wciąż otwarta. Wtedy znowu do głosu doszło CLEANT, pokazało, na co ich stać, świetnie obronili się przed atakiem na bombsite A zdobywając rundę i zapewniając sobie 8 punktów meczowych. Gdy już wszystko wydawało się wyjaśnione, to Morelz dalej dawał nadzieję Wiśle. Runda 23 to 4 fragi z jego strony i kolejny punkt dla Białej Gwiazdy. Koniec nastąpił w 24 rundzie, CLEANT zdecydowało się na agresywne wychylenia, okazały się one sukcesem i pozwoliły na ostateczny triumf 16:8. Na szczególną pochwałę zasługuje Morelz, który, mimo że jego drużyna wyraźnie przegrała, zdobył najwięcej fragów - 25.

Wybór Wisły padł na Inferno. Rozpoczęli oni od zwycięstwa podczas bardzo ważnej rundy pistoletowej, udało się ją wygrać za sprawą kluczowego zabójstwa SZPERA, zasztyletował on rywala. Dzięki zwycięstwu w tym starciu Wisła mogła pozwolić sobie na zakupy i tym samym wygrała dwa kolejne. W czwartej rundzie, gdy CLEANT grało z pełnym wyposażeniem, popisali się świetną obroną, tracąc tylko jedno zabójstwo. Była to kluczowa runda, stawiała ona CLEANT w faworyzowanej pozycji, bo doprowadzili przeciwników do ciężkiej sytuacji ekonomicznej. W 7 rundzie nastąpiło jednak kolejne przełamanie, Wisła w rundzie force pokonała rywali, by w rundzie 8 z pełnym wyposażeniem przegrać na przeciwnika, który forcował. W 9 rundzie znowu wygrała Wisła, prezentowali się oni coraz lepiej, doprowadzając do wyniku 7:4. Wydawało się, że wszystko jest jasne i Biała Gwiazda wygra tę połowę, CLEANT pokazało jednak, że granie na Wisłę im leży, wygrali 4 rundy z rzędu i wygrali pierwszą połowe 8:7.

Rozpędzone CLEANT drugą połówkę rozpoczęło od zwycięstwa w rundzie pistoletowej, to nie zaspokoiło ich głodu, zdobyli 3 kolejne rundy i doprowadzili do wyniku 12:7. W rundzie 20 świetną obronę na bombsicie B zaprezentowała Wisła, przełamując swojego rywala. Kolejne starcie to znów świetna defensywna tym razem na bombsicie B. Następne pojedynki to wymiana punktów między drużynami, jednak do historii przejdzie zabójstwo Koyota z 24 rundy, który będąc pewnym śmierci, rzucił się na snajpera Wisły z nożem i zasztyletował go. Końcówka meczu znów należała do ekipy CLEANT, od stanu 13:10 Markoś i koledzy nie dali sobie już wygarnąć żadnego punktu, pewnie zwyciężając w kolejnych starciach i ostatecznie triumfując na Infero 16:10, a mecz kończąc 2:0. Kolejny genialny mecz w barwach ekipy CLEANT zagrał Markoś, zanotował on w całym spotkaniu ponad 50 zabójstw!

CLEANT jak na razie w zmaganiach Polskiej Ligii Esportowej wygrało 5 rund na 5 możliwych. Zdobyli 9 punktów co zapewnia im awans do dalszej fazy, będzie to świetna okazja by pokazać się na LANie z dużo lepszej strony niż za pierwszym razem, gdzie szybko odpadli z turnieju po dwóch porażkach. Najważniejsze dla nich będzie przeniesienie formy z internetu na scenę.

Zobacz komentarze