BIGdreams, czyli Virtus.Pro kończy marzenia o Majorze

virtuspro Foto: ESL Polska

"A miało być tak pięknie..." - głosi tekst znanej piosenki Happysad. Niestety, ale dziś dobiegła końca przygoda Virtus.Pro w eliminacjach do EU Minora. Niestety Polacy przegrali z BIG 0:2.

Początek meczu należał do Polaków, którzy po trudniejszej atakujacej stronie na de_train prowadzili nawet 5:0. Niestety rywal się zmobilizował i na przerwę to BIG schodziło z prowadzeniem 9:6. Duża w tym zasługa tabseNa i XANTARESa, któzy absolutnie byli wyróżniającymi się postaciami swojej ekipy. Niestety po zmianie stron nasi reprezentanci nie byli w stanie przeciwstawić się rywalom, w skutek czego pierwsza mapa padła łupem rywali 16:11.

Virtus.Pro zaskoczyło nas pozytywnym inferno w starciu z GamersLegion, ale BIG to znacznie bardziej wymagający rywal. Polacy szybko się o tym przekonali, bo choć wygrali pierwszą rundę, potem 9 z rzędu wpadło na konto gobb i jego ekipy. Polacy wrócili jednak do meczu i zdołali wyrównać na 10:10. Potem rozpoczęła się wojna nerwów. Niestety Niemcy świetnie czytali i powstrzymywali ataki Polaków, co zapewniło im triumf 16-11, a w całym meczu 2:0.

To koniec marzeń o polskiej drużynie na Majorze w Berlinie. VP odpadało na ostatnim etapie zamkniętych eliminacji do EU Minora.

Zobacz komentarze