AVEZ w trudnej sytuacji. Czas nie jest przyjacielem Ośmiorniczek

KEi Foto: Kamil Zieliński / Avez Esport

Czy AVEZ było faworytem starcia z HONORIS? Tak. Czy spodziewaliśmy się zwycięstwa NEO i spółki? Tak. Czy w tak dominującym stylu? Nie. Honoris zaimponowało na inaugurację 3. kolejki Polskiej Ligi Esportowej. Ta porażka nie jest wielkim problemem dla AVEZ, ale czas nie jest przyjacielem Ośmiorniczek.

Nie jest tajemnicą, że AVEZ w ostatnim czasie ma cięższy okres, ze względu na odejście Pawła "byali" Bielińskiego. Były gracz Virtus.Pro swoją decyzję argumentował małą liczbą treningów i zbyt dużą liczbą meczów. Wobec tego w ekipie Ośmiorniczek powstała luka, którą początkowo starał się łatać trener Jędrzej "bogdan" Rokita. Oczywiście na ile mógł, na tyle pomagał swoich podopiecznym. Przed AVEZ jednak ważny okres w ESL MP i ciężki sezon w Polskiej Lidze Esportowej, więc muszą zintensyfikować poszukiwania piątego gracza.

Pierwszym testowanym graczem był Dawid „Pendzelek” Ryczko i to on właśnie grał przeciwko HONORIS w 3. kolejce Polskiej Ligi Esportowej. Zaprezentował się bardzo przeciętnie, zdobywając zaledwie 17 eliminacji na dwóch mapach. Przeciętnie to chyba zbyt mało, jak na potencjalnego piątego gracza drużyny mającej topowe aspiracje. Według polish leaks testowany jest również Kacper „Riczi Maszynka” Benc z Team Gaminate, ale on nie może występować w ligach w dwóch drużynach. AVEZ musi się decydować, bo presja czasu rośnie.

Ośmiorniczki prowadziły z HONORIS na obu mapach, a mimo to zostały zdominowane przez formację NEO i TaZa. Dlaczego? Trudno powiedzieć. Obie drużyny strzelały raczej na podobnym poziomie, może HONORIS miało więcej takich indywidualnych popisów graczy. To co wydawało się być najistotniejsze, to fakt, jak obie drużyny reagowały na wydarzenia na mapie. Tutaj wyraźnie procentowało to doświadczenie weteranów HONORIS.

AVEZ niemal codziennie ma teraz mecze oficjalne i szybko musi znaleźć brakujące ogniwo, jeśli myśli o założeniu korony Polskiej Ligi Esportowej lub ESL Mistrzostw Polski. Czas nie jest przyjacielem Ośmiorniczek, ale chyba drużyna sama napędziła ten stoper. Wiele drużyn decyduje się na odrzucanie zaproszeń do lig, aby skupić się na treningach. Może AVEZ powinno pójść tym tropem. Znaleźć piątego gracz, wdrożyć treningi i wrócić w pełni gotową ekipą? Potencjał mają ogromny.

Źródło: Materiały własne

Tematy

honoris

Zobacz komentarze