Astralis walczy o przetrwanie! Za nami pierwszy dzień finałów ECS Season 7

Astralis Foto: Adela Sznajder / ESL

Kiedyś niepokonani, ale dziś ulegli FURII. Forma Duńczyków, określanych jednym z najlepszych zespołów w historii CS:GO, zaskakuje. Jak wyglądał pierwszy dzień ECS Season 7 Finals?

Pamiętacie serię 37 wygranych na Nuke'u z rzędu? Teraz Astralis może się poszczycić dwukrotną porażką na tej mapie. Najpierw ENCE w finale BLAST Pro Series Madrid, a teraz FURIA pokazała, że potrafi zakwestionować ekipę numer jeden, choć w zasadzie teraz już numer dwa. Dev1ce i spółka byli blisko, bo przegrali 14:16, a teraz czeka na nich NiP w meczu o przetrwanie.

Jeśli o Szwedach mowa, to również oni nie poradzili sobie w swoim starciu. Ulegli NRG 11:16 na Trainie i w przeciwieństwie do DreamHack Masters Dallas grali z dennisem, a nie z trenerem pita. Zarówno NiP, jak i Astralis są żądni dalszej gry, zatem ich piątkowe, odbywające się o godz. 11:00 BO3, powinno być miłe dla oka. Tarik i spółka z kolei pokonali brazylijską FURIĘ 2:0 i tym samym wyszli z grupy z pierwszego miejsca, awansując tym samym do fazy play-off.

W koszyku B natomiast najlepiej poradziło sobie North. Kjaerbye wraz z kolegami po przedłużającej się dogrywce na Inferno pokonał MIBR 25:23. W kolejnym spotkaniu podjęli Vitality, które wcześniej triumfowało nad Complexity 9:16. Francuzi na dwóch mapach stawiali opór, jedną z nich w końcu wygrali, ale na Dust II nie poszło im najlepiej, bo ugrali tylko 7 rund, w tym zdobyli zaledwie punkt po przejściu do CT. Przegrani, tj. ekipy FalleNa i ShahZaMa, dołączą do walki o przeżycie o godz. 14:00.

Zobacz komentarze