Nieudany rewanż. Aristocracy kończy przygodę z Good Game League

Loord fot. Marceli "Guti" Kaźmierczak

Aristocracy przystępowało do turnieju finałowego Good Game League w kiepskich humorach, wszak przegrali finał 5. sezonu Polskiej Ligi Esportowej. Niestety, ale ich humory się nie poprawią. TaZ i spółka odpadli w fazie grupowej GG League po porażkach z Tricked i HellRaisers.

Chodź zawodnicy HellRaisers byli faworytami zmagań w grupie. Niestety formacja Ange1a przegrała pierwsze spotkanie z GamerLegion i o swój byt musieli walczyć z Aristocracy. Polacy okazali się gorsi od Ticked, które potwierdziło swoją dobrą formę z eliminacji ESL One New York. Co więcej, Duńczycy, jako pierwsze ekipa z grupy A, wygrali przepustkę do półfinałów.

- Chcę zrewanżować się HellRaisers za porażkę podczas ESL Pro League - mówił w wywiadzie z nami Paweł "Dycha" Dycha. Tak jak się spodziewaliśmy Aristocracy i HellRaisers stoczyły bardzo zacięty bój. Do rozstrzygnięcia tego sporu potrzebne były aż 3 mapy. Na pierwszej - de_overpass - zgodnie z oczekiwaniami triumfowało HellRaisers. Polacy chodź walczyli do końca, ostatecznie przegrali 14:16. Kolejną areną zmagań było de_mirage. Arcy jest znane z tego, że w ataku na "mirku" prezentuje wysoki poziom i to także potwierdzili w tym starciu, wygrywając 16:11. O wszystkim miał więc zdecydować dust. Niestety biało-czerwoni przegrali pierwszą połówkę 5:10 i po stronie broniącej musieli odrabiać straty. Początek drugiej połówki wyglądał obiecująco, ale gdy formacja Ange1a wrzuciła drugie bieg skończyły się marzenia o szczęśliwym zakończeniu. HellRaisers wygrało 16:10.

Zobacz komentarze