Malowanie trupa czy sensowny plan budowy? Co z tym ARCY?

taz Foto: ESL Polska

Ostatnie tygodnie w ekipie ARCY były bardzo burzliwe. Najpierw odejście dychy, potem minise'a, a ostatnio także Loorda, spowodowały, że kibice z niepokojem patrzą w stronę zespołu byłych mistrzów Polski. Co dalej z ARCY? Czy ten projekt ma sens?

Już dziś o godzinie 15:00, ARCY podejmie Copenhagen Flames w United Masters League 2. Ekipa TaZa ponownie skorzysta z wypożyczonego z Avez hadesa oraz powracającego na polskie podwórko Filipa "Neo" Kubskiego. Póki co, w takim zestawieniu personalnym nie zanotowali jeszcze ani jednego zwycięstwa. Jakby tego było mało, nie wygrali nawet mapy.

Trudno też wskazać cel czy szlak, jakim chce podążać ta drużyna. Oczywiście krótkoterminowym jest zgranie się z młodym i utalentowanym hadesem, oraz rozsądne wkomponowanie NEO. Tylko, że NEO zagrał jak na razie dobre otwarte eliminacje do IEM Katowice 2020, a poza tym z jego formą jest bardzo przeciętnie. Ba, był trzecim najgorszej fragującym zawodnikiem zamniętych eliminacji. hades zaprezentował się już znacznie lepiej, niż w ubiegłbym roku, gdzie podczas eliminacji na EU Minora zastępował rallena. Wtedy sobie zupełnie nie poradził, a teraz obok właśnie Rodowicza był najlepszym graczem swojej ekipy.

Statystyki el zamkniętych IEM

Wdrożenie hadesa w system, rotację, ataki ARCY to proces długotrwały. U Kubskiego będzie to pewnie bardziej płynne ze względu na bogatsze doświadczenie drużynowe, ale i tak pierwsze efekty wspólnej gry zobaczymy pewnie w lutym. Tylko czy te efekty będą zadowalające? Bo na razie ARCY nie pokazało nam nic, co pozwala wierzyć, że projekt zmierza w dobrą stronę. Odejście Loorda tylko dodało tylko wątpliwości i powoli wygląda to jak opuszczanie tonącego statku. Miejmy nadzieję, że kapitan Wojtas ma plan jak doprowadzić łajbę bezpiecznie do portu. Chyba na razie na polskich wodach.

Zobacz komentarze