Anonymo wciąż w grze o awans do play-off EDC 3

innocent

Środowa porażka Anonymo Esports z Trident zaskoczyła wielu kibiców. Tym sposobem Polacy musieli walczyć o pozostanie w grze o play-offy European Development Championship 3 z 100PINGGODS.

Paweł "innocent" Mocek i jego koledzy ostatnimi czasy zaliczyli kilka gorszych rezultatów, a menadżer drużyny - Matuesz "Sówek" Kowalczyk - deklarował w mediach społecznościowych, że wyniki ulegną poprawie. Rzeczywiście w środę z Trident Anonymi spisywało się nieco gorzej. Głównie pod względem strzeleckim, zawodziły nieco gwiazdy drużyny. Dziś już zobaczyliśmy zupełnie inne Anonymo.

Przede wszystkim pewne strzelecko, które wykorzystywało swoje dobre pozycjonowanie. Zarówno w ataku, jak i w obronie. Polaków i 100PINGGODS dzieli w rankingu HLTV blisko 30 miejsc, i było to widać na obu mapach. Polacy zaprezentowali się o wiele lepiej niż w starciu z Rosjanami.

Na de_nuke Anonymo dominowało od początku do końca, oddając rywalom jedynie 6 rund. Wszystkie 100PG zdobyło grając w obronie. Na inferno to AN pokazało mocarną defensywę, notując do przerwy 10 rund, a mogło być i więcej. Niemniej po zmianie stron, mynio ugrał świetnego clutcha 1v3 w pistoletówce i wydawało się, że przypieczętował los rywali. Ci jednak nie złożyli broni, próbowali walczyć o comeback, ale na ostatniej prostej to Polacy zamknęli mecz wynikiem 16-14.

To oznacza, że Anonymo Esports jeszcze dziś zmierzy się w rewanżowym meczu z Trident. Zwycięzca awansuje do play-off, przegrany zostanie z niczym.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze