AGO i Team Kinguin ze zwycięstwami. Izako Boars pechowo przegrywa w dogrywce

AGO Esports Foto: AGO Esports

Team Kinguin stoczył pierwszy pojedynek w ramach NoxFire League. Mecz z Unicorns of Love zakończył się zwycięstwem polskiej formacji. Zawodnicy AGO Esports pokonali LDLC w United Masters League i tym samym zapisali na swoim koncie komplet punktów. Najmniej szczęścia mieli reprezentanci Izako Boars, którzy wypuścili z rąk niemal pewną wygraną.

Dwa tygodnie temu rozpoczął się drugi sezon Nox Fire League. Cztery czołowe miejsca w fazie zasadniczej premiowane są awansem na finały lanowe, które odbędą się na początku maja w Sofii, stolicy Bułgarii. Wśród uczestników nie zabrakło polskiego akcentu.

Reprezentanci Team Kinguin rozegrali swoje pierwsze spotkanie. Ich przeciwnikiem było Unicorns of Love. W pierwszej połowie rywalizacja była bardzo wyrównana. Do przerwy podopieczni Mariusza „Loorda” Cybulskiego prowadzili 8:7. Po zmianie stron Polacy całkowicie przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu. Niemcy nie mieli nic do powiedzenia.

Unicorns of Love 9:16 Team Kinguin (Cache)

Nieco później odbyła się transmisja spotkania z udziałem Izako Boars. „Dziki” przystąpiły do rywalizacji o kolejne punkty w klasyfikacji ESEA MDL. Spotkały się na serwerze z Movistar Riders, które obecnie jest liderem tabeli ligowej. Drużyna Sebastiana „NEEXa” Treli zanotowała fenomenalny początek meczu. Po pierwszej połowie prowadziła 13:2. Wydawało się, że zwycięstwo ma już w kieszeni. Hiszpanie nie zamierzali jednak składać broni. Po zmianie stron powtórzyli wyczyn swoich konkurentów. W efekcie doszło do dogrywki, w której biało-czerwoni byli całkowicie nieskuteczni. W ten sposób zespół Christiana „loWela”Garcia Antorana umocnił się na czele stawki.

Izako Boars 15:19 Movistar Riders (Train)

W następnej kolejce United Masters League zawodnicy AGO Esports stawili czoła Teamowi LDLC. Francuzi byli rewelacją ostatnich miesięcy ubiegłego roku, kiedy potrafili zagrozić ekipom z pierwszej dziesiątki HLTV. Teraz nie ma już śladu po tej ekipie. Wymuszone zmiany kadrowe odcisnęły piętno na dyspozycji francusko-belgijskiej formacji.

Na pierwszej mapie „Jastrzębie” przegrały „pistoletówkę”, ale już w drugiej rundzie doprowadziły do przełamania. Od tego momentu utrzymywały się na prowadzeniu aż do zdobycia ostatniego punktu. Na drugiej arenie trójkolorowi początkowo stawiali zaciekły opór. Polacy szybko ostudzili ich entuzjazm i gładko doprowadzili do ostatecznego zwycięstwa.

AGO Esports 2:0 Team LDLC

(Overpass 16:9, Mirage 16:6)

Zobacz komentarze