7 meczów i 7 porażek. Fatalny dzień dla polskich drużyn CS:GO

byali Foto: Virtus.pro

We wtorek odbyło się siedem spotkań z udziałem polskich zespołów. Do rywalizacji przystąpili zawodnicy Virtus.pro, x-kom teamu, AGO Esports oraz Izako Boars. Biało-czerwoni przegrali na wszystkich frontach.

Reprezentanci x-kom teamu mieli twardy orzech do zgryzienia. Ich pierwszym przeciwnikiem było AVANGAR, które ostatnio niemal zakwalifikowało się do pierwszej ósemki IEM Katowice Major. Polacy postawili zaciekły opór, ale ostatecznie musieli uznać wyższość przeciwników. W kolejnym spotkaniu zmierzyli się z Winstrike. O ile na pierwszej mapie biało-czerwoni nawiązali równorzędną walkę, o tyle na drugiej arenie zostali zdeklasowani przez rywali.

AVANGAR 2:0 x-kom team

(Mirage 16:13, Cache 16:9)

Winstrike 2:0 x-kom team

(Cache 16:12, Overpass 16:4)

Mnóstwo emocji budziły kolejne mecze z udziałem Virtus.pro. Podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego stoczyli dwa pojedynki w ramach ESEA MDL. Przeciwnikami Polaków były ekipy Valiance oraz Urugway. Drużyna Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego przegrała oba spotkania.

Virtus.pro 12:16 Valiance (Mirage)

Virtus.pro 11:16 Urugway (Cache)

Reprezentanci Izako Boars również nie mieli szczęścia. Najpierw podejmowali oni ALTERNATE aTTaX. Zagraniczna formacja z łatwością uporała się z „Dzikami”. Później zespół Patryka „Patitka” Fabrowskiego spotkał się na serwerze z Valiance. Tym razem przeciwnicy również byli poza zasięgiem Polaków.

Izako Boars 4:16 ALTERNATE aTTaX (Train)

Izako Boars 8:16 Valiance (Dust II)

Zawodnicy AGO Esports stanęli naprzeciwko Sprout w ćwierćfinale United Masters League. Pierwsza mapa padła łupem polskiej formacji. Na drugiej arenie rywalizacja trwała niemal do końca regulaminowego czasu gry. W przedostatniej rundzie Niemcy przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. W decydującym starciu poszli za ciosem i tym samym wygrali całe spotkanie.

AGO Esports 1:2 Sprout

(Cache 16:11, Inferno 13:16, Mirage 2:16)

Zobacz komentarze