"Virtus.Pro chyba nie wie o co gra", czyli wnioski po I otwartych eliminacjach EU Minora

Gościnnie w zespole PACT wystąpił Piotr "morelz" Taterka
Gościnnie w zespole PACT wystąpił Piotr "morelz" Taterka

Za nami I otwarte eliminacje EU Minora, gdzie w najlepszej szesnastce mieliśmy aż piątkę drużyn znad Wisły. Niestety żadna z nich nie wywalczyła przepustki do zamkniętych eliminacji. Jakie wnioski możemy wyciągnąć z weekendowych zmagań?

1) morelz wrócił

Niemalże rok musieliśmy czekać na powrót do formy Piotra "morelza" Taterki. Formy, którą porwał serca polskich kibiców, i która zapewniła mu kontrakt w Virtus.Pro. Ostatni tak dobry performance tego chłopaka pamiętam na ubiegłorocznych finałach Polskiej Ligi Esportwej. Wówczas był siłą napędową tomorrow.gg, które pokonało AGO Esports. Później z jego dyspozycją strzelecką bywało różnie. Natomiast w niedzielę w otwartych eliminacjach EU Minora w końcu zobaczyliśmy takiego morelza, jakiego uwielbiamy. Pewny siebie, skuteczny i niezawodny. Piotrek, graj tak częściej.

2) Były zaskoczenia, będą sensacje

Chyba żaden z ekspertów nie przewidział, że w najlepszej szesnastce I otwartych eliminacji EU Minora zobaczymy takie ekipy jak Pompa Team czy Denzaaaa . Niemniej każdy lubi zaskoczenia, nieoczywiste historie i nowych bohaterów. Takimi mogli się stać gracze Pompy, gdyby pokonali Virtus.Pro. Prawda jest taka, że de_mirage było jedyną mapą, gdzie mogli postawić się VP. Resztę przegraliby do 5 lub 8.

Niespodzianką, a nawet sensacją byłby awans do zamkniętych kwalifikacji EU Minora ekipy PACT. Niestety mapy decydującego pojedynku z NoChance mocno faworyzowały rywali, a i ekipa lunatica była pewnie już zmęczona rywalizując na najwyższym poziomie od godziny 12:00. Reasumując, w I otwartych eliminacjach EU Minora mieliśmy kilka zaskoczeń, na sensacje musimy poczekać do kolejnych kwalifikacji.

3) Virtus.Pro chyba nie wie o co gra

Oglądając Virtus.Pro kompletnie nie miałem poczucia, że ten turniej jest dla nich czymś innym niż rywalizacja w ESL MP czy w UCC Summer Smash. Przypomnę raz jeszcze, minimum jakie zostało postawione przed drużyną Snaxa, to kwalifikacja na europejskiego Minora. Jeżeli tego nie wykonają, w drużynie zajdą kolejne roszady. Póki co, VP nie wygląda, jakby walczyło o przetrwanie. Nie sądzę również by ich motywację podniósł bootcamp czy dzisiejsze mecze w ESL MP. Halo, VP! Czas się obudzić!

4) Alchemia to fajna zabawa

Powiem szczerze, z zaciekawieniem obserwuje poczynania MIKSTURY, czyli projektu Pawła "Byaliego" Bielińskiego. Podobnie jak w zeszłym roku po odejściu z VP, zebrał 4 skillowych graczy z Polski i zamierza robić zamęt na europejskiej scenie. Wówczas udało się awansować do zamkniętych kwalifikacji, czy tym razem będzie podobnie? Myślę, że tak. Jako jedyna drużyna w tych eliminacjach postawili opór NoChance, z którymi przegrali po dwóch dogrywkach na de_nuke. Chciałbym w II turze zobaczyć ich mecz np. z x-kom team czy Virtus.Pro.

Zobacz komentarze