Sówek oskarża Illuminar. Jest odpowiedź organizacji

Mateusz "Sówek" Kowalczyk/Illuminar Gaming
Mateusz "Sówek" Kowalczyk/Illuminar Gaming Foto: Maciej Kołek / Materiały prasowe

Mateusz „Sówek” Kowalczyk przez kilkanaście ostatnich miesięcy związany był z Illuminar Gaming. Jednak na początku tego roku odszedł z organizacji i założył własny projekt – Anonymo Esports. Samo rozstanie nie przebiegało w najlepszej atmosferze, a teraz Kowalczyk na swoich mediach społecznościowych postawił poważne zarzuty IHG.

– Udziałów finalnie nie dostałem, za to z poręczenia majątkowego skorzystano, zsyłając na mnie komornika. Nie zliczę ile razy wprowadzano mnie w błąd. Słowa o 'tonącym statku' i ekipie ratunkowej to brednie. Illuminar wisi kupę kasy i jest kolosem na glinianych nogach. (...) Przy odejściu oferowałem wykup części zawodników, którzy mieli kontrakty za 200.000 PLN, aby spółka mogła funkcjonować i spłacić część zadłużeń. Nie przyjęto oferty, a ja jeszcze parę dni temu myślałem, że sprawy są zamknięte. Odebrano ją jako atak, a była chęcią pomocy. – opisuje sprawę dalej Kowalczyk.

– Jednak pomimo nie spełnienia wymogu ze strony Panów (przekazania mi udziałów), uznali za słuszne pójście do komornika i roszczenie ode mnie pieniędzy za udziały, których nie dostałem, o które wielokrotnie się dopominałem. (...) Najważniejsze, że poręczenie było podpisane solidarnie (czyli spłaty miały być równe między wszystkimi) z 3 innymi osobami zaangażowanymi w Illuminar. Jednak Sylwester Kret uznał, że zemści się na mnie i do komornika wystąpił o ściganie tylko mnie. Reszta osób się nie poczuwa. – kończy założyciel Anonymo.

Na reakcję Illuminar Gaming nie musieliśmy długo czekać. Organizacja wydała krótkie oświadczenie, w którym poinformowała, że ustosunkuje się do zarzutów następnego dnia.

W oświadczeniu zarząd Illuminar Gaming odniósł się do stawianych mu zarzutów.

– Nowy zarząd jest obecnie w kontakcie ze wszystkimi osobami wobec których wymagane jest uregulowanie należności ze względu na działania poprzedniego zarządu. Umowa B2B z Panem Mateuszem Kowalczykiem, do której prawdopodobnie odnosi się Pan Mateusz Kowalczyk w swoich wpisach została podpisana we wrześniu 2019 przez ówczesnych członków zarządu i obowiązywała do lipca 2020. We wspomnianej umowie znajduje się punkt o treści: “Wynagrodzenie będzie płatne na podstawie faktury VAT wystawionej przez Zleceniobiorcę.” Żadna faktura dotycząca tej umowy nie została nam przekazana. – czytamy w oświadczeniu.

– Ówczesny zarząd spółki w październiku 2019 r. zaciągnął pożyczkę u Pana Sylwestra Kreta, która miała zostać spłacona do stycznia 2020. Pożyczka została zabezpieczona między innymi przez: Pana Mateusza Kowalczyka, Pana Wojciecha Krzemienia oraz dwie inne osoby związane z organizacją. Kwestia rzeczonego poręczenia majątkowego udziałów (podpisanego przez Pana Mateusza Kowalczyka dobrowolnie) oraz sposobu jego windykacji jest sprawą sygnatariuszy umów i poręczeń. W związku z tym nie zamierzamy komentować działań poprzedniego zarządu w tej kwestii, tym bardziej że wskazana sprawa jest przedmiotem postępowania przygotowawczego. – odpowiada zarząd Illuminar.

– Nie możemy dopuścić do dalszej eskalacji godzenia w dobre imię graczy, pracowników, partnerów biznesowych oraz samej organizacji, dlatego wzywamy Pana Mateusza Kowalczyka o sprostowanie nieprawdziwych informacji przedstawianych względem Illuminar sp. z o.o. w innym przypadku będziemy zmuszeni do podjęcia kroków prawnych. – kończy oświadczenie IHG.

Zobacz komentarze