Polski esport łączy siły. Nowe rozdanie w Polskiej Lidze Esportowej

Polska Liga Esportowa - nowy zarząd

Koszykówka ma NBA, piłka nożna - Premier League, polski esport będzie miał Polską Ligę Esportową - tak nowe kierownictwo organizacji zapowiedziało rozwój projektu. W przedsięwzięcie zainwestował Marcin Gortat.

Zmiany były potrzebne - to wiadomo. Teraz przed Polską Ligą Esportową nowe otwarcie. Za rozgrywki nie będzie odpowiedzialne już samo FantasyExpo, a nowa spółka Polska Liga Esportowa S.A., za którą odpowiedzialne będą dobrze znane osoby na esportowej scenie, ale nie tylko. Tym razem również projekt wsparli liczni sponsorzy, sportowcy, celebryci. Jednym z nich jest Marcin Gortat.

- Cieszę się, że postanowiliśmy połączyć siły, jestem podekscytowany. Możemy stworzyć fantastyczne rzeczy. Nie jestem wielkim graczem, ale to tylko kwestia czasu. Po 12 latach gry w NBA mam 100 tys. obserwujących na Instagramie, a jest tu młodzież, która ma kilka milionów! Posiadam pięć szkół sportowych w kraju, chcielibyśmy wprowadzić pierwsze klasy esportowe - mówi wybitny polski koszykarz.

Polska Liga Esportowa - nowy zarząd

Obecnie plany Polskiej Ligi Esportowej wybiegają w przyszłość aż do 2023 roku. W każdym roku czekają nas 2 sezony rozgrywek, a pierwsze wystartują jeszcze zimą bieżącego roku. Co więcej, każdy sezon zakończy się finałami na żywo, a od wiosny 2022 roku inauguracja sezonu również prowadzona będzie "live".

Główną osobą odpowiedzialną za projekt nowej Polskiej Ligi Esportowej jest Paweł Kowalczyk, który przez lata związany był z Przeglądem Sportowym, Onetem i Esportmanią. Zespół tworzą również Adam "Destru" Gil, Asia Marks, Radosław Wójcik, Patryk Wolski, Bartosz Borowski oraz Wojciech "Łozo" Łozowski.

Jak tłumaczą organizatorzy, projekt ma się opierać na trzech zasadach - play, learn, enjoy (graj, ucz się, czerp przyjemność). - Mówiąc najprościej, w naszym logo pojawił się pazur. Nowy zespół, nowe wyzwania, nowa wizja. Startujemy! - mówi nowe kierownictwo PLE.

Na razie nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów. Nie wiemy m.in. jakie tytuły pojawią się w PLE, ani za co odpowiadać będą poszczególne osoby.

Zobacz komentarze