Każdy lubi gry mobilne, ale nikt nie spodziewał się takiego rozwoju. O tych tytułach będzie głośno

Call of Duty Mobile Foto: Call of Duty Mobile

Kto nie lubi sobie zagrać w coś na komórce? Robimy to wszędzie - jadąc tramwajem, czekając w kolejce w supermarkecie czy siedząc wieczorem na kanapie. Niektórzy robią to tak często, że przeszli na zawodowstwo. I zarabiają na tym mnóstwo pieniędzy.

W ostatnich latach rynek mobilnego esportu rozwinął się kilkukrotnie i stał się tak dużą częścią esportu w ogóle, że prawie dorównuje temu klasycznie pojmowanemu zjawisku. Kto jeszcze parę lat temu uwierzyłby, mistrzostwa świata w grze na komórkę może oglądać średnio 630 tysięcy osób? A tak właśnie było podczas kwietniowego mundialu w grę Free Fire, polegającą na tym, że gracze znajdują się w jednej przestrzeni, a zwycięzcą jest ten, który najdłużej utrzyma się przy życiu.

Na Zachodzie powstają już nawet programy typu reality show dotyczące gier mobilnych. Pod koniec poprzedniego roku na naszym kanale na YouTube transmitowaliśmy odcinki Heroes & Superstars, w którym esportowi celebryci mierzyli się w grę Heroes of Warland oraz wykonywali zadania związane ze sportami ekstremalnymi. Taki ruch producentów gry nie może dziwić - trzeba się jakoś wyróżnić na rozwijającym się, ciasnym rynku, w którym toczy się coraz ostrzejsza walka o klienta. Dużą zaletą esportu mobilnego jest stosunkowo łatwa droga do osiągnięcia mistrzostwa sportowego. O ile w klasycznych tytułach esportowych by wejść na najwyższy poziom potrzeba długich lat, to tu ten okres zdecydowanie się skraca.

Fachowy serwis Dot Esports wyróżnił cztery gry mobline, na które w najbliższym czasie szczególnie warto zwrócić uwagę. Z wielu różnych powodów - między innymi ze względu na ich dobrze zapowiadającą się przyszłość.

1. Call of Duty Mobile

Ta gra posiada elementy z serii Modern Warfare oraz Black Ops. CoD to typowy FPS, czyli gra, w której kierujemy postacią z jej perspektywy. Choć gra jeszcze nie wyszła, zapowiada się jej dużą przyszłość. Między innymi dlatego, że w produkcję zaangażowany jest gigant Tencent, który ma wielkie doświadczenie w podobnych grach. Rywalizacja będzie polegała na walce pięciu na pięciu. Już 10 mln osób zarejestrowało się jeeszcze przed oficjalną premierą.

2. Brawl Stars

Darmowa gra w stylu MOBA (multiplayer online based arena), która miała premierę w grudniu 2018 roku. Już w pierwszych czterech miesiącach zarobiono na niej 200 mln dolarów. Jej sukces wynika z prostoty w poruszaniu się, połączoną z różnymi trybai gry. Rozegrano już w nią kilka turniejów.

3. Guns of Boom

To jedna z niewielu gier mobilnych, która ma swoją dobrze opracowaną ligę esportową. Turniej w GoB został zorganizowany także w Polsce podczas Intel Extreme Masters w Katowicach. Już w pierwszym sezonie gra ma pulę nagród w wysokości 500 tys. dolarów.

4. Asphalt 9: Legends

Wydana nieco ponad rok temu wyścigówka na pierwszy rzut oka przypominająca grę z serii Need for Speed. Firma Gameloft niedano ogłosiła powstanie Asphalt Esports Series. Jej twórcy wyraźnie profilują tytuł pod esport.

Źródło: dotesports

Zobacz komentarze