Esportowa Matura 2020 - kto zdał na 100 procent?

Komputery szkoła Foto: Unsplash

W życiu prawie każdego człowieka nadchodzi pora jednego z ważniejszych egzaminów w życiu - matury. Każdy jednak kto ma już to za sobą wie, że strach ma wielkie oczy i wcale tak trudno nie jest jak straszą nauczyciele. My postanowiliśmy sami ocenić kto według nas zdałby egzamin dojrzałości za dotychczasowe działania w 2020 roku.

Avez Esport

Ośmiornice w 2020 roku zdecydowanie broniły w wielu sytuacjach honoru polskiego Counter Strike'a. Skład potrafił sprawić kilka niespodzianek i nie raz docierał najdalej z naszych ekip w kwalifikacjach do turniejów - choćby do Flashpointa. W dopiero co zakończonych ESL Mistrzostwach Polski, skład Jędrzeja "bogdana" Rokity, dotarł do finału, gdzie przegrał z x-kom AGO. Jednak mimo zawirowań kadrowych i zmiany jednego zawodnika, udowodnili, że wcale im to nie przeszkodziło, a wręcz przeciwnie, wprowadziło świeżość do gry całego zespołu. Czekamy aż AVEZ zaskoczy światową scenę CS:GO.

K1CK NEOSURF i AGO ROGUE

Oba zespoły zgodnie z planem zajęły czołową pozycję w Ultralidze, czego efektem była możliwość gry na EU Masters (K1CK awansowało z kwalifikacji). Taki występ na międzynarodowym turnieju na pewno sprawił, że wiele osób zainteresowało się League of Legends. Polacy dotarli do TOP4 rozgrywek, a K1CK nawet do finału, gdzie musiało niestety uznać wyższość LDLC. W tym podpunkcie chciałbym od razu wyjaśnić czemu nie ma w tym zestawieniu Marcina "Jankosa" Jankowskiego. Posługując się nadal nomenklaturą edukacyjną, Jankos maturę ma już dawno za sobą, a teraz w najgorszym przypadku walczy o habilitację.

Twórcy filmu - "League of Legends - więcej niż gra"

Film miał premierę zaledwie jeden dzień przed początkiem maturalnego maratonu. Jednak jest on efektem wielomiesięcznej pracy całego sztabu ludzi. Zrobili coś takiego na tę skalę jako pierwsi w Polsce i wyszło im naprawdę ciekawie. Doceniamy dobre materiały o esporcie, bo nie ma ich za wiele. Najlepiej to podsumuje ostatnie zdanie naszej recenzji filmu: "Czy warto obejrzeć ten film? Fani wirtualnej rywalizacji powinni, a cała reszta z pewnością może, bo w nikt w Polsce w ten sposób o esporcie jeszcze nie opowiedział." Ocena? Zdecydowanie 100 procent.

Riot Games i VALORANT

Pora na jeden zagraniczny przykład. Twórcy League of Legends odpalili zamkniętą betę VALORANT, która okazała się wielkim hitem. Stało się tak za sprawą sposobu dystrybucji dostępu i niewątpliwie dzięki udanej produkcji samej gry. Taktyczny FPS od Riot jest bardzo grywalny i daje naprawdę wiele przyjemności. W zeszłym tygodniu gra doczekała się oficjalnej premiery. Wszyscy niecierpliwie czekamy na uruchomienie gier rankingowych. Jednak już teraz możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy świadkami narodzin nowego esportowego biznesu. Wielu graczy postawiło na VALORANT. Przykładów nie trzeba daleko szukać - na polskim podwórku ostatnio byli to Patryk "Patitek" Fabrowski czy Sebastian "NEEX" Trela.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze