Gwiazdor NBA inwestuje w esport. "FaZe jest dla mnie domem z dala od domu"

Simmons Foto: FaZe Clan

Jeden z najlepiej broniących zawodników na parkietach NBA. Uczestnik Meczu Gwiazd NBA w 2019 i 2020, a do tego wielki fan esportu. Ben Simmons, lider Philadelphia 76ers, zainwestował w FaZe Clan.

Według oficjalnego oświadczenia zawodnik 76ers będzie ambasadorem organizacji, a także będzie odpowiadał za globalnej ekspansję wizerunkową FaZe Clan. Szczegóły finansowe inwestycji Simmonsa nie zostały ujawnione przez organizację.

Niewielu wie, że w młodości gwiazdor NBA spędzał wiele godzin grając Call of Duty. Nie był absolutnie niedzielnym graczem, bo oglądał transmisje swoich ulubionych zawodników, a co jeszcze ciekawsze, miał nawet kilka drużyn. Wielu z podziwianych przez niego graczy reprezentowało wówczas dla FaZe Clan. W 2011 roku, kiedy Simmons był najbardziej wkręcony w Call of Duty, FaZe nie było jeszcze w ogóle znaną organizacją na świecie. Ba, można nawet powiedzieć, że drużyna była szarą, przeciętną firmą. Ale od początku swojej działalności mocno dbała o community, którego niemal od początku częścią był właśnie Ben Simmons.

- Teraz jest to zupełnie inny poziom. To więcej niż tylko gry, to kultura. To idealny czas, aby zaangażować się we wszystko, co się dzieje. Zawsze bardzo interesowałem się światem gier i myślę, że to doskonała okazja. Dla mnie to nie jest tylko inwestycja, mam prawdziwych przyjaciół w FaZe. To bardziej jak rodzina. Czuję, że FaZe jest domem z dala od domu i bardzo ufam temu, co robi ta organizacja. Nigdy nie inwestuję, chyba że jestem tego pewien. Już dawno czułem się częścią FaZe Clan, ale teraz to już oficjalne. - powiedział Simmons dla Esports Insider.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy celebryta, który zainwestował w esport. Wcześniej zrobili to m.in. raper Drake, który złączył się z 100 Thieves, czy Shaquille O’Neal inwestujący w NRG Esports. Na polskim podwórku podobny ruch wykonał Marcin Gortat, który został inwestorem Polskiej Ligi Esportwej.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze