Armia USA ma drużynę esportową. Zrobiło się o niej głośno w dziwnych okolicznościach

U.S. Army Esports Foto: U.S. Army Esports

Takie odkrycie zaszokowało internautów. Okazało się, że U.S. Army prowadzi swoją esportową działalność pod nazwą Army Esports (USAE).

Armia USA dała o sobie znać w esporcie przy okazji dyskusji na Twitterze z kontem Discorda. Pytanie, czy instytucja zaangażowana w tak poważne sprawy powinna zajmować się takimi błahostkami. Administrator konta U.S. Army Esports poprosił o maskotkę platformy. Discord odpisał, że "skontaktują się z szefową sklepu z produktami". Armia odpowiedziała znaną emotką "UwU", oznaczającą wielką radość - litery "U" symbolizują oczy, "w" - nosek.

Oprócz wywołującej ciarki żenady rozmowy, internautów wzburzył sam fakt, że armia USA posiada swoją dywizję esportową. Część osób wzywało do cofnięcia finansowania, inni pisali, że "naprawdę żyjemy w piekle". Byli też internauci, którzy odnosili się do potęgi esportu w Korei Południowej pisząc, że walczą z niewłaściwą Koreą.

U.S. Army Esports powstało w listopadzie 2018 roku, a więc istnieje już ponad półtora roku. Celem tej organizacji nie jest szkolenie operatorów dronów czy symulacja działań wojennych, a poprawa public relations. - Będziemy odgrywać rolę pomocniczą. Pomożemy młodym ludziom postrzegać żołnierzy w innym świetle i zrozumieć wiele różnych ról, jakie ludzie mogą pełnić w armii i pomóc zmniejszyć dystans dzielący nas i społeczeństwo - mówiła rzecznika Army Recruiting Command, Kelli Bland.

U.S. Army Esports to nie tylko gry związane z militariami takie jak Call of Duty czy Rainbow Six. Wojsko posiada również dywizje w VALORANT, Overwatchu i World of Warcraft. Profil obserwowany przez prawie 14 tysięcy Twitterowiczów odsyła do oficjalnej strony zachęcającej do zapisania się do wojska.

Zobacz komentarze