Tfue pozwał FaZe Clan do sądu! Chodzi o pieniądze i znęcanie się nad dziećmi. Organizacja: Jesteśmy w szoku

Turner "Tfue" Tenney, profesjonalny gracz Fortnite i streamer FaZe Clan, oskarżył organizację m.in. o niewypłacanie mu znaczącej części zysków. Zwrócił także uwagę na to, że jej przedstawiciele demoralizują młodzież i skłaniają ją do niebezpiecznych wyczynów na wideo.

Zawodnik jest jednym z najlepszych w produkcji studia Epic Games. Choć w Fortnite wykazał się nie raz, to na szczególne podkreślenie zasługuje jego kwietniowy wyczyn, kiedy to zapewnił sobie miejsce w mistrzostwach świata w Fortnite. Ten prestiżowy turniej odbędzie się w Stanach Zjednoczonych. Serce Ameryki Północnej zapisało się na kartach historii za sprawą praworządności łączonej z wolnością. Tfue najwidoczniej identyfikuje się z tym obrazem swojej ojczyzny, przez co zdecydował się na ruch, który zaskoczył środowisko esportu.

Tenney pozwał FaZe Clan ze względu na zapisy w kontrakcie, które mogą łamać prawo stanu Kalifornia. Portal Hollywood Reporter donosi, że organizacja zabierała osiemdziesiąt procent zysków za sprawą jego wizerunku w mediach społecznościowych zysku. Argumentem Tfue w sporze jest to, iż jego zdaniem przedstawiciele esportowców powinni działać na tych samych zasadach co agenci gwiazd telewizyjnych czy filmowych. – Bez cienia wątpliwości gracze są artystami, którzy zabawiają ludzi i tworzą content. Występują, reżyserują, edytują i streamują – pisze adwokat Bryan Freedman. Zaznaczył także, że esport jest nową branżą i z tego powodu nie wprowadzono do niego wielu regulacji. Zwrócił także uwagę na to, że na braku związków sportów elektronicznych cierpią przede wszystkim młodzi, ufni ludzie.

Tfue Foto: Twitch

W konflikcie rzecz jasna przede wszystkim chodzi o pieniądze. Zdaniem Tenneya FaZe Clan nie wypłacał mu odpowiedniej sumy, stanowiącej część zarobków. Tfue znajduje się na szczycie streamerów Fortnite, przez co nie walczy on o grosze. Tyler "Ninja" Blevins podał, że w zeszłym roku zarobił 10 milionów dolarów za sprawą produkcji studia Epic Games. Na platformie Twitch.tv ma on ponad 450 milionów wyświetleń. Tfue ma ich nieco ponad 100 milionów. Z kolei na YouTube subskrybuje go aż 10 milionów osób.

– Umowa jest obrzydliwie przytłaczająca, uciążliwa i jednostronna. FaZe Clan używa swoich nielegalnych kontraktów, aby ograniczyć Tenneya do ofert jedynie FaZe Clanu i powstrzymać go od rozpatrywania innych ofert. Takich, które nie były obciążone 80-procentową prowizją – skomentował adwokat. Tfue chciał zakończyć współpracę we wrześniu, kiedy to jego zdaniem organizacja złamała kontrakt. Gracz prosi sąd o deklarację mówiącą, iż jego umowa została zakończona. Oczekuje również odszkodowania za jego usługi i zwrotu zysków, które zostały mu odebrane.

– FaZe Clan nie tylko czerpie korzyści dzięki młodym twórcom, ale także ryzykuje ich zdrowiem i bezpieczeństwem. Naciskano na Tenneya i innych, aby ci wykonali niebezpieczne wyczyny w trakcie wideo. W jednym z nich Tenney doznał uszkodzenia ramienia podczas jazdy na deskorolce, co okazało się trwałym oszpeceniem – dodał Freedman.

Z kolei Tenney powiedział, że organizacja zmuszała go do mieszkania w jednym z ich domów wraz z innymi youtuberami, gdzie rozdawano alkohol osobom poniżej 21 roku życia (od tego wieku alkohol jest legalny w Stanach Zjednoczonych), a także zachęcała ich do hazardu. Streamer podał także, że FaZe Clan naciskał na 11-letniego gracza i jego rodziców, aby kłamali na temat jego wieku.

– Tfue i moja firma wysyłają ostrzeżenie. Nadszedł czas dla twórców contentu, graczy i streamerów, aby przestali oni być wykorzystywani przez opresyjne, niesprawiedliwe i nielegalne umowy. Działania prawne dziś podjęte pokażą, że takie zachowania nie będą dłużej tolerowane. Społeczeństwo graczy zasługuje na bezpieczne środowisko, które pozwoli im kontrolować ich kariery – czytamy w końcówce oświadczenia Hollywood Report.

Na odpowiedź samej organizacji nie trzeba było długo czekać. W liście otwarty FaZe pisze: "Jesteśmy zszokowani i rozczarowani, widząc wiadomość o pozwie sądowym ze strony Tfue. W związku ze współpracą z nim, która zaczęła się w kwietniu 2018, FaZe Clan zarobił 0 dolarów w turniejach, na Twitchu, na YouTube i na każdej innej platformie.

Prawda jest taka, że łącznie zarobiliśmy na współpracy tylko 60 tys. dolarów, podczas gdy Tfue wzbogacił się o miliony. Wszystkie kontrakty z graczami, w tymi z Tfue, mają zapisany zysk maksymalnie 20-procentowy dla FaZe Clanu i 80-procetowy dla gracza. W przypadku Turnera, nic nie zostało zabrane przez FaZe Clan".

Amerykański FaZe Clan jest organizacją esportową, która rozwinęła wiele sekcji. W drużynie Counter-Strike'a FC od niedawna mamy Polaka, Filipa "NEO" Kubksiego. W rozmowie z nami jego ojciec, Janusz Kubski, zdradził kulisy głośnego transferu.

Tematy

FaZe Clan

fortnite

Fortnite World Cup

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej