Pasha zdradza kulisy Pasha Gaming School. "Może Filip tego jeszcze nie wie, ale będzie częstym gościem".

Jaki masz pomysł na Pasha Gaming School?

Kiedy 15 lat temu zaczynałem grać, nie miałem żadnego wsparcia. Nie uważałem siebie ani za wybitnie uzdolnionego aimowo, ani za taktycznego boga. Po prostu znalazłem się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Wygraliśmy parę turniejów, zostałem zauważony, wszystko poszło do przodu. Dlatego dążę do tego, żeby gracz dołączający do mojego projektu mieli za sobą gościa, który był w tym od początku i może im powiedzieć, którą ścieżką iść, a która będzie dla nich niekorzystna. Chce im pokazać jak się zachowywać od momentu wstania z łóżka, aż do rozegrania finału Majora. Będą mieli moje pełne wsparcie, także finansowe. Najlepszym będziemy fundować stypendia sportowe, których moje pokolenie nie miało.

Pamiętam twój wywiad, gdy jechałeś na pierwszy, międzynarodowy turniej z Frag eXecutors. Powiedziałeś wówczas, że jedziecie zniszczyć wszystkich. Niestety te zawody kompletnie Wam nie wyszły. 

Jak najbardziej chcę uczyć tych chłopaków także na swoich błędach. Dla graczy najważniejsza jest głowa. Jeśli masz spokój przed turniejem, to już masz o wiele większe szanse na lepszy występ. Kiedyś jechałeś na turniej, nie było tylu ludzi, kamer, a także popularność esportu była mniejsza. Teraz praktycznie każdy międzynarodowy turniej wypełnia halę i bije kolejne rekordy popularności. To zupełnie inne granie niż te w domu, gdzie mama zrobi ci herbatę i kanapki, a grając oglądasz jeszcze sobie jakiś mecz w telewizji. My chcemy nauczyć wszystkich adeptów Pasha Gaming School jak oswoić się z presją, oczekiwaniami i wzrokiem kilkuset tysięcy par oczu śledzących twój każdy ruch. Będziemy organizować specjalne warsztaty, w których nauczymy tych młodych chłopaków, jak radzić sobie ze stresem. 

Czyli rozumiem, że będzie sztab szkoleniowy i model prowadzenia zespołu tj. w x-kom AGO czy devils.one?

Absolutnie tak. Zadbamy o każdy aspekt. Od dietetyka po trenera personalnego. Chce zapewnić tym chłopakom wszystko to, co na początku kariery nie było dla mnie dostępne. Chce wprowadzić ich do profesjonalnego świata, ucząc krok po kroku jak się w nim odnaleźć. 

pasha 2 Foto: Virtus.pro

Czy w twoim projekcie będzie miejsce dla takich graczy jak hades, którzy już gdzieś się pojawiają, czy szukasz kompletnych "świeżaków"?

Najbardziej zależy mi na tych graczach, których nie zna nikt. Tych, co są gdzieś na końcu Polski, nie mając szansy i możliwości żeby się rozwinąć. Jak będziemy widzieć, że ktoś ma talent i potencjał na wielkie granie, to będziemy go wspierać. Ale nie zamykamy się na graczy, którzy są już znani. Wiem że zawodnicy są głodni wiedzy i chcą z tego czerpać garściami.

Jak wygląda sprawa z kadrą trenerską? Wystartował projekt Piratesports, w który jest zaangażowany Kubik i wiele innych osób. Rozumiem, że ty sam nie będziesz prowadził wszystkiego. Możesz zdradzić kto będzie w kadrze trenerskiej?

Na razie niech to zostanie tajemnicą. Ogromnym plusem będzie obecność moich kolegów po fachu z kraju i z zagranicy. Ja będę wpadał raz w miesiącu, może częściej. Na pewno będą Olofmeister i Fallen, ale także inni gracze z czołówki. Będą mówić jak ta gra powinna wyglądać, więc to na pewno jest mocny argument żeby do nas dołączyć.

NEO też jest zaproszony?

Rozmawiałem, ale na bardzo wstępnym etapie. Powiedział, że to super projekt, który w Polsce będzie mega popularny. Może Filip tego jeszcze nie wie, ale będzie częstym gościem. Pewnie się domyśla, że przyjadę i powiem "NEO, potrzebuję żebyś wpadł i przekazał swoją wiedzę tym młodym chłopakom".

Młody fan spotkał swojego idola Filipa "NEO" Kubskiego Foto: GG League

Rozumiem, że projekt głównie będzie realizowany online?

Najważniejsze jest to, że co jakiś czas organizować będziemy bootcampy. Będziemy na nie zapraszać gości z różnych branż. Pojawią się specjaliści m.in. z psychologii czy żywienia. Do tego wspólne bieganie, siłownia, treningi. Zastanawiamy się jeszcze na ile osób organizować taki bootcamp. Czy dla najlepszej dziesiątki, czy może dla 30-40 osób w sezonie. Wiele aspektów jest jeszcze do ogarnięcia.

Pierwszy bootcamp będzie zrealizowany jeszcze w tym roku?

Nie, jeszcze jest zdecydowanie za wcześnie. Pierwszy bootcamp będzie po zakończeniu sezonu, dla tych, którzy najbardziej się wyróżniali. Oczywiście w pełni dla nich opłacony. Będziemy się tam lepiej poznawać, zobaczymy wtedy jak sobie radzą w sytuacjach stresowych, gdy za nimi stoją znani gracze, którzy coś już w karierze osiągnęli.

Jak rozumiem, najlepsi będą grali z tobą?

Tak. Pasha Gaming School jest też po to, żeby na koniec całego sezonu, czwórka czy piątka najlepszych graczy, pojechała ze mną na finalny obóz. Będę z nimi grał i trenował, a jeśli wszystko będzie się układać po naszej myśli, zrobimy drużynę i spróbujemy coś pograć.

AGO dało Ci impuls do założenia Pasha Gaming School?

Pobyt w AGO rozbudził we mnie znowu poczucie, że mogę znowu grać. Komunikowałem się, grałem, przyjeżdżałem na treningi i dawałem z siebie 100%. Chłopaki zresztą na pewno to potwierdzą. Zaangażowałem się całkowicie, nie robiłem z siebie żadnej gwiazdy i traktowałem wszystkich normalnie..

Czujesz na swoich barkach odpowiedzialność za to, żeby promować esport w Polsce?

Będę bardzo szczęśliwy i dumny jeśli któryś z zawodników wypłynie na światowe wody i zapytają go jak zaczynał, a on odpowie "Wiesz co? Jestem z Pasha Gaming School". To jest moje marzenie. Chciałbym, aby o tym projekcie usłyszało jak najwięcej osób i może wtedy otworzymy się też na inne kraje. Na razie jednak musimy skupić się na Polsce, bo jest źle, nasza scena kuleje i tak dramatycznie jeszcze nie było. Mamy dużo drużyn, dużo graczy, dużo talentów, tylko nikt o nich jeszcze nie słyszał. My do nich dotrzemy.

A z czego twoim zdaniem wynika ten kryzys?

Nie ma w drużynach liderów. Zawodnicy nie mają na kim się wzorować. Wszyscy myślą, że są najmądrzejsi. Do tego słyszałem, że dużo graczy skupia się tylko na zarobkach. Jeśli organizacja oferuje kontrakt, to zawodnicy czują się jak gwiazdy. To nie może tak wyglądać. Dopóki nie zasłużysz, nie osiągniesz czegoś, nie możesz mieć oczekiwań. Na wszystko trzeba zasłużyć.

Tu znajdziecie Pasha Gaming School: Faceit, grupa na Facebooku, Instagram.

Tematy

Pasha Gaming School

pasha

neo

x-kom AGO

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej