Marika „ikusia” Gąsiorowska: „Nie jesteśmy niańkami, tylko streamerami”

Często organizuje 24-godzinne streamy i jak twierdzi, podczas jej transmisji można porozmawiac nie tylko o grach, ale m.in. o historii Buddyzmu, rodzie Osmanów czy chorobach zwierząt. Marika „ikusia” Gąsiorowska, bo o niej mowa, opowiedziała nam o swojej przygodzie ze streamem, podejściu do widzów i ich zachowaniach w świecie gier komputerowych.

Skąd pasja do gier?

Właściwie od kiedy pamiętam gram w gry. Zaczęłam jak większość moich rówieśników, od popularnej za czasów dzieciństwa konsol Pegazus i Amiga. Gdy miałam około dziesięć lat modne było uczęszczanie do kafejek internetowych. Dziewczyny zazwyczaj chodziły „poklikać na czacie", chłopcy pograć w gry. Ja zdecydowanie wolałam postrzelać w Counter Strike, pogonić za spearami w Tibi, czy zlikwidować kościotrupy w Diablo. Wtedy nie było tak łatwo. Nie każdy miał w domu komputer, a co dopiero internet!

Co robisz w życiu poza streamowaniem?

Ludzie często myślą, że nie wiem co to ,,normalna praca". Owszem wiem. Pracowałam jako przedstawiciel handlowy, asystentka menadżera, w teatrze dla dzieci jako aktorka, architekt wnętrz, a po ukończeniu technika weterynarii jako asystentka w klinice. Parę miesięcy temu wróciłam do swojego rodzinnego miasta i przerwałam studia w Opolu. Obecnie zajmuję się streamowaniem, ale nie ukrywam, że mam w planach powrót na studia.

Pamiętasz pierwszy stream?

Mój pierwszy stream odbył się 28 sierpnia 2016 roku, niedługo dwa lata... Szybko minęło! Pewnego dnia przyjechali do mnie moi znajomi (których zresztą poznałam również w grze!). Jeden z nich oglądając moją grę i reakcje przed monitorem zapytał czemu nie spróbuję sił w streamowaniu? Szczerze? Nie wiedziałam, o co mnie właściwie pyta. Pokazał mi kilka kanałów i postanowiłam spróbować. Pobrałam program do transmisji i rzuciłam się na głęboką wodę. Włączyłam live i robiłam to, co zawsze, grałam i mówiłam!

Nigdy nie chciałaś zostać profesjonalną zawodniczką?

Ba! Pewnie każda gamerka o tym myślała. Znam kilka super grających dziewczyn w profesjonalnych drużynach i wiem jak ciężko jest pogodzić grę w teamie ze streamowaniem. Kocham swoich widzów i umarłabym z tęsknoty za nimi.

Co wyróżnia twój stream na tle innych?

To chyba pytanie do oglądających. Ja myślę, że na pewno długość streamów. U mnie live 24h to nic zadziwiającego. Do tego atmosfera. Od zawsze idę na jakość, nie ilość. Lubię ludzi, którzy potrafią się ze mną wygłupiać, ale też poprowadzić polemikę na poziomie przeciętnym i w górę. Paradoksalnie, kiedy zaczynam z widzami rozmawiać i poruszać naprawdę dziwne tematy typu historia buddyzmu, ród Osmanów, choroby zwierząt itd., to ludzi jest więcej i fajnie wymieniamy wiedzę. Proszę zauważyć proste następstwa. Jeżeli mam 200 osób, które chcą porozmawiać i przyjdzie nagle 100 osób, które zachowują się jakby ich wypuścili z rynsztoku, a kindersztuba kojarzy im się tylko z jajkiem niespodzianką, to zapewniam, że Ci pierwsi szybko opuszczą stream. Ja zostanę ze 100 prymitywami, którzy potrollują i też pójdą. Widzów traktuję jak znajomych, którzy wpadają do mnie pogadać przy piwku, albo herbatce.

Ikusia Foto: Facebook

Twoja uroda pomaga w zdobywaniu fanów?

Jestem nie tylko streamerką, ale też kobietą. To oczywiste, że lubię dobrze wyglądać. Jeżeli chodzi o to, jaki wypływ ma mój wygląd na moją pracę, mogę powiedzieć tylko tyle, że osoby, które przychodzą na mój stream dla mojego wyglądu nie są moją grupą docelową. Od zawsze starałam się eliminować z widowni nieudolnych (często aroganckich) romantyków. Chce, żeby ludzie przychodzili do mnie na kanał, bo doceniają jakim jestem człowiekiem i atmosferę na czacie, a nie dlatego, że odpowiada im mój typ urody. Do tego zdaje się są inne portale.

Przeszkadzają ci chamskie komentarze?

Oczywiście, ale te osoby wystawiają świadectwo tak naprawdę sobie, nie mnie. Mama mnie uczyła – mów o innych pozytywnie, albo wcale.

Czym się różnią streamerki z Youtuba a Twitcha?

Nie chce generalizować. Wyjątki zdarzają się po obu stronach. Na Youtube dużo łatwiej jest się ,,wybić". Próg 100-200 widzów, który na Twitchu jest już wynikiem pozytywnym, na Youtube może mieć streamerka dopiero zaczynająca. Youtube to z reguły młodsza widownia, często niezainteresowana grami, czy rozmowami na tematy bardziej wysublimowane. Nastawiona tak zwane ,,zadymki" i ,,kobiece wdzięki". Nie chcę generalizować, bo zdarzają się w obu przypadkach odstępstwa od reguły.

Tylko dzieciaki oglądają streamy?

Bzdura. Może dlatego, że streamuję w bardzo późnych godzinach, ale większość z moich widzów to osoby pracujące, które mają rodziny. Nie raz czytam, że ogląda mój stream ktoś z małżonką i dzieckiem, albo ktoś idzie spać, bo musi wstać rano do pracy. Zresztą nawet w statystykach na fanpage’u, czy YT dostrzegam, że moi widzowie to generalnie osoby, które są dorosłe.

Ty w niczym nie przypominasz stereotypowego gracza.

Stereotypy są dla ludzi ograniczonych. Ludzie rozumni, zdolni do analizy nigdy nie kierują się stereotypami. To przykre, cholernie przykre, że przez tyle lat w szkołach narzucają nam szablonowe myślenie, które zamyka nam umysł na analizę. Bez przerwy wymagają, aby wpisywać swoje myślenie w klucz, który jest wymyślany przez garstkę ludzi. Potem tak właśnie jest, że nasz umysł, zamiast kreować własne zdanie, to opiera pogląd na tym, co zostało mu kiedyś przedstawione. Jeżeli ktoś uważa, że każdy gracz, czy fan e-sportu/gier, to otyły, pryszczaty dzieciak bez ambicji, musi zwyczajnie nie znać tego środowiska. Wypowiadanie się o czymś, czy o kimś bez jakiegokolwiek głębszego rozpoznania jest cechą bezwartościowych ludzi. Dla mnie osoby, które akceptują i popierają jakiekolwiek stereotypy, to ludzie bez własnego zdania. Nie widzę potrzeby, aby zagłębiać się w ich rozumowanie, ignoruje takich ludzi.

Ikusia Foto: Facebook

Częstym zarzutem w stronę społeczności streamerów jest argument, że dostają pieniądze za nic.

Niektóre osoby widzą to, co chcą widzieć. Praca streamera, to z pozoru łatwy zarobek. Taki odbiorca widzi tylko, że gramy. Nie zauważa wszystkiego, co musimy robić, aby to przygotować. Plan na stream, grafiki, social media, odpowiedzi na ogromną ilość wiadomości, wyjazdy, rozmowy biznesowe. Pewnego rodzaju presja ingerująca także w życie prywatne sprawia, że zaczynamy być w pracy 24/7. Bardzo ciężko o chwile na bycie Mariką, a nie Ikusią. Fakt, iż nie jest to praca fizyczna nie oznacza, że jest to łatwy kawałek chleba. Psychicznie trzeba być naprawdę silnym człowiekiem, aby dać radę odciąć się na chwile i powrócić do prywatnego życia. Ja zawsze powtarzam - ile osób, tyle historii. To, że ktoś ma pieniądze, nie oznacza, że jest wartościowym człowiekiem. Zawsze jestem wdzięczna za donate, ale dla mnie liczy się to, że ktoś tworzy ze mną ten kanał. Jeżeli będziesz rozmawiał ze mną, czy z innymi widzami i zachowywał się na poziomie, to wystarczy. Szacunek za szacunek. Za brak szacunku ban. Zresztą... jeżeli dziecko chce wydać 30 zł z kieszonkowych na subskrypcje, a nie na chipsy i cole, to chyba już kwestia rodziców i kontroli nad wydatkami podopiecznego, a nie streamera. Nie mamy bezpośredniego wglądu w to, skąd dana osoba ma pieniądze i ile ma lat. Nie jesteśmy niańkami, tylko streamerami. TV też zapewnia płatne konkursy, czy wysyłanie SMS z wiadomościami/pozdrowieniami, które udostępniają się na ekranie naszych telewizorów. Wyobrażasz sobie, że właściciel kontroluje kto ma telefon w danej chwili w ręku? Awykonalne.

Jakie są twoje cele i marzenia w kwestiach zawodowych?

Jestem dumna z tego, co do tej pory udało mi się osiągnąć, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mam nadzieję, że statystyki w dalszym ciągu będą miały tendencję wzrostową. Na tą chwilę staram się stawiać sobie małe cele. W lipcu byłam na piątym miejscu, jeżeli chodzi o ranking polskich streamerek i mam nadzieje, że w tym miesiącu uda mi się podskoczyć wyżej. Planuję również ruszyć z rozbudową kanału na YouTube. Moim skrytym marzeniem, może niekoniecznie związanym z zawodem streamerki, jest spróbowanie swoich sił jako prezenterka. Od dzieciństwa też uwielbiam aktorstwo i to chyba jedno z moich największych marzeń, żeby kiedyś sprawdzić się jako aktorka.

Tematy

Polecamy

Tylko u nas

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej