Interesujesz się obstawianiem meczów? Zobacz, jak to działa i gdzie jest najwięcej hazardzistów! [MAGAZYN ESPORTMANII]

Zakłady bukmacherskie są wyłącznie domeną sportu? Najwidoczniej nie. Business Insider donosi, że wartość hazardu w esporcie wynosi... miliard dolarów! Jak to jest, że ludzie wrzucają w wirtualną rywalizację swoje pieniądze, często na ślepo, żeby poczuć trochę adrenaliny i spróbować swojego szczęścia? Jakie rozgrywki cieszą się największym uznaniem ryzykantów?

W każdej grze zasady zarabiania na hazardzie różnią się. W Counter-Strike: Global Offensive czy DotA 2 tzw. betting rósł jak po grzybach za sprawą skórek, które zmieniały wygląd danego elementu wyposażenia bądź całej postaci. Przedmioty te rzecz jasna można zdobyć za sprawą gry, ale wymaga to regularnego, często wręcz uciążliwego uczestnictwa w meczach. Niektórzy mają to szczęście, że szybko zdobędą nową, a zarazem drogą skórkę i wzbogacą się na niej. Inni wolą iść na skróty - kupują rzeczy na rynku wewnętrznym platformy Steam.

Hazard

Obydwie produkcje Valve umożliwiają wymianę przedmiotów między graczami bądź korzystanie z wirtualnego targowiska, na którym za realne pieniądze można nabyć dany ekwipunek. Dzięki takiemu handlu często niemała sumka zbiera się w portfelu Steam, ale nie można jej wypłacić w bezpośredni sposób. Przelewem zapłacimy za skórki, ale złotówki czy dolary nie wrócą na nasze konto bankowe, przynajmniej nie tradycyjną metodą.

Tu w grę wchodzi wspomniana wymiana, a także hazard. Gracz za pomocą platformy przelewa swoje przedmioty na konto bota, który magazynuje je i przekazuje do systemu informację, jaką wartość w dolarach mają. Następnie na zewnętrznej stronie użytkownik może obstawić mecz. Oczywiście przed decyzją widzi bieżące kursy i to, jaki procent innych ryzykantów postawił na swojego faworyta. W przypadku wygranej zdobywa nowe skórki warte łącznie tyle, co wygrał. Często nabytki można było od razu sprzedać na stronie do obstawiania. W innym przypadku gracze decydowali się na spieniężenie ich za pomocą znanych serwisów aukcyjnych.

Jeszcze trzy czy cztery lat temu było to szalenie popularne zjawisko. Najczęściej mówiło się wtedy o portalu właściciela Lounge Gaming, drużyny złożonej z Polaków, którzy wcześniej reprezentowali organizację G2. Falę "betowania" skórek zatrzymał jednak konflikt z prawem. W 2016 roku twórcy CS:GO zaczęli ostrzegać strony pośredniczące w transakcjach, że ich działania nie są zgodne z polityką firmy.

Hazard

W konsekwencji tego zdarzenia i jego następstw, od jakiegoś czasu obstawianie meczów ekwipunkiem z gier nie funkcjonuje, przynajmniej oficjalnie. Za kulisami wciąż powstają portale, które umożliwiają zarobek za pomocą wirtualnych przedmiotów. Sprawa nie ucicha, bo do walki przystępują rządy kolejnych państw, które uważają, że rynek esportowego hazardu jest niewystarczająco regulowany. Jakiś czas temu głośno było o Danii, która regularnie usuwa z internetu nielegalne strony do obstawiania rozgrywek. Więcej o tym przeczytacie tutaj.

Dziś hazard w wirtualnej rywalizacji opiera się przede wszystkim na mechanizmie, który znamy ze sportów tradycyjnych, chociażby z piłki nożnej. Na stronach bukmacherów obstawiamy realne pieniądze i wygrywamy je, a nie półśrodki. Takie portale powstają z inicjatywy środowiska esportu, ale także bukmacherscy giganci decydują się na rozszerzenie swojej oferty. Tak właśnie do sprawy podszedł polski olbrzym, na którego portalu znajdziemy osobną kategorię "esport". Tam w CS:GO można obstawić np. zwycięzce lub liczbę rund w meczu.

Ciekawiej jest za granicą. Jedna z firm sponsorujących wiele profesjonalnych turniejów prezentuje jeszcze szerszą ofertę dla ryzykantów. W FPS-ie od Valve pieniądze możemy postawić na to, kto wygra obydwie rundy pistoletowe, albo kto doprowadzi do dogrywki. W grach typu MOBA stawiamy zazwyczaj na zwycięzce danej mapy czy całego spotkania. Jednak które turnieje zachęcają najwięcej śmiałków do żonglowania dolarami?

IEM Foto: ESL

Te turnieje cieszą się największym zainteresowaniem hazardzistów

DotA 2 - The International

Innymi słowy mistrzostwa świata w DotA 2. Przykuwają uwagę 16 najlepszych zespołów z całego świata i tłumu fanów. Nie da się pominąć faktu, że kolejne edycje TI zajmują pięć pierwszych miejsc pod względem wysokości puli nagród turniejów. W ostatnim roku walka toczyła się aż o 25 milionów dolarów. Nic zatem dziwnego, że również ryzykanci chcą się wzbogacić na tym niewątpliwie ogromnym wydarzeniu.

W Polsce o tej produkcji słyszy się głównie przy okazji sukcesów Michała "Nishy" Jankowskiego, czyli 18-letniej, introwertycznej gwiazdy Team Secret, która lśni za granicą. Choć gra nie jest popularna u nas, to za granicą przykuwa uwagę mnóstwa osób, szczególnie w Rosji i Azji. W TI weźmie udział 18 najlepszych drużyn z całego świata, w tym Nisha i spółka. Ma on realne szanse na triumf. Więcej o Jankowskim znajdziecie tutaj.

The International Foto: iGaming Radio

League of Legends - World Championship

Fani LoL-a co roku czekają na mistrzostwa świata. Choć ich pula nagród odstaje od The International, to nadal jest imponująca. W League of Legends 2018 World Championship wzięło udział 130 graczy, na których czekało blisko 6,5 miliona dolarów. Triumfatorem okazało się Invictus Gaming, które zgarnęło 37,5% tej sumy. Na tle pomniejszych turniejów czy rozgrywek regionalnych to ogromna kwota.

Zgodnie z raportem Legal Sports, zakłady w League of Legends stanowią aż 38 procent całego esportowego rynku hazardowego. W produkcji od Riot Games nigdy nie było systemu wymiany skórek, ale to nie przeszkodziło jej w przyciągnięciu uwagi bukmacherów. Niektórzy gracze decydują się przez to na ustawianie meczów, przy czym często kończy to ich karierę. Tak było w przypadku tajwańskiej ligi LMS, gdzie członkowie drużyny wraz z trenerem byli zamieszani w aferę tego typu. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Worlds 2018 Foto: Riot Games

Counter-Strike: Global Offensive - turnieje typu Major

Co roku w CS:GO oglądamy średnio dwa ogromne wydarzenia, na które fani czekają już od stycznia. Pule nagród tych rozgrywek nie są tak imponujące, jak w przypadku gier z gatunku MOBA. Na każdy Major Valve przeznacza milion dolarów. Nie zmienia to faktu, że CS:GO śledzą fani z całego globu, a także interesują się nim sponsorzy. Ci drudzy często organizują własne rozgrywki, w których regularnie pojawiają się polskie drużyny.

Tu również statystyka obstawiania meczy według Legal Sports wygląda imponująco. Counter-Strike: Global Offensive zajmuje drugie miejsce w raporcie, zaraz po League of Legends. Zakłady w popularnym FPS-ie to 29 procent całego rynku hazardowego esportu.

Major Foto: Materiały prasowe

Co prawda te trzy gry, a zarazem ich najbardziej prestiżowe turnieje, zachęcają najwięcej ryzykantów do zostawienia pieniędzy na portalach bukmacherskich. Mimo wszystko nie są jedyne tytuły, które cieszą się ich uznaniem. Gracze obstawiają także rozgrywki Overwatcha, Call of Duty, NBA 2K czy nawet mobilnych produkcji. Niewątpliwym jest, że wraz z postępem technologii i rozwojem branży, ta odnoga esportu rozwinie się do kolosalnych rozmiarów. Rekord Guinessa dla osoby, która wygra najwięcej pieniędzy na zakładzie w grach? Czemu nie?

Tematy

Counter Strike: Global Offensive

league of legends

Dota2

the international 9

major

Worlds 2018

RiotGames

valve

Steam

Loot.bet/CS

GG.BET

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej