„Gry komputerowe to wielki test tego, do czego został stworzony twój mózg”. Gdy nauka spotyka się z esportem

Maciek Skorko, prezes esportsLAB: "Dzięki lepszemu zrozumieniu w co i jak gramy, możemy lepiej poznać siebie. W przyszłości gry komputerowe pomogą określić kompetencję zawodowe, ponieważ są one wielkim testem tego, do czego został stworzony mózg. Dlatego planujemy wejść do szkół średnich i sportu akademickiego. Chcemy zrozumieć, jak wspierać rozwój nastolatków, by możliwie wcześnie odkrywać przyszłe talenty" – mówi pasjonat realizujący badania dla organizacji x-kom AGO.

Marcin Stus: Szukacie wzoru na esportowca idealnego?

Maciek Skorko: W przeciwieństwie do tradycyjnych sportów, esport, nie stworzył jeszcze kompleksowego systemu identyfikacji i rozwoju talentów oraz wsparcia pracy trenerów i zawodników. Wszyscy ludzie branży – gracze, analitycy, menedżerowie, itd. oni wszyscy zdobywali wiedzę i umiejętności wyłącznie w ramach własnych doświadczeń, bazując głównie na intuicji. Chcemy to zmienić i wprowadzić do świata esportu podobny poziom profesjonalizmu, jaki funkcjonuje w tradycyjnych dyscyplinach sportu. Czy szukamy esportowca idealnego? Nie, raczej czynników, które charakteryzują wybitnego esportowca, czyli kogoś, kto ma najlepsze predyspozycje w wielu obszarach poddawanych diagnozie. Umiejętności mechaniczne to w wielu wypadkach niezbędny fundament, jednak w naszym podejściu równie ważne są wiedza o grze, umiejętności taktyczne, zdolności umysłowe, zdrowie fizyczne i psychiczne. Lepsze zrozumienie tych aspektów pozwoli na stworzenie systemu wsparcia młodych ludzi w rozwijaniu ich pasji w świadomy i zrównoważony sposób. Dziś koncepcja wychowania przez esport wydaje się dla wielu abstrakcją. Jednak w tradycyjnym sporcie np. piłce nożnej zupełnie naturalne jest przekonanie, że specjaliści oprócz podstaw rzemiosła kształtują także charakter swoich podopiecznych.

A gdy widzę, że dziecko ma smykałkę do esportu, to co z nim zrobić?

Maciek Skorko: Obecnie możliwości są dość ograniczone, znikomy odsetek szkół w Polsce posiada klasy o profilu esportowym, brak jest również juniorskich struktur w organizacjach esportowych, a przede wszystkim nie ma metodologii treningu esportowego. Celem esportsLAB jest stworzenie programu treningowego i narzędzi do jego realizacji również w edukacji na poziomie szkół średnich i wyższych. Istotą tego podejścia jest z jednej strony umożliwienie pasjonatom esportu rozwijania swoich umiejętności w bardziej przemyślany sposób, z drugiej, stworzenie narzędzi pozwalających na identyfikację talentów oraz ich prawidłowy rozwój. W tym zakresie wielkim wsparciem jest dla nas bliska współpraca z Esports Association Polska, która przetarła już szlak dla esportu w polskiej edukacji. Realizacja tego celu jest ważna także z perspektywy profesjonalnego esportu – tworzymy bowiem drogę, którą utalentowani juniorzy dotrą do zawodowstwa. Proszę zrozumieć, dziś droga do profesjonalnego esportu to często samotny bieg z przeszkodami – jest to doświadczenie wielu uznanych i młodych zawodników.

W jakim stopniu efekty waszej pracy mogą wspierać profesjonalnych esportowców?

Maciek Skorko: Między topowymi zawodnikami różnice w umiejętnościach mechanicznych są bardzo niewielkie. Oznacza to tyle, że na to, jak dany zawodnik zaprezentuje się w każdym kolejnym dniu, wpływa bardzo dużo rzeczy, których on sam czasami nie rozumie lub nie dostrzega. To jak czujemy się dzisiaj, jest składową naszych doświadczeń z ostatnich 3-4 dni. Na przykład szczegółowa analiza jakości snu i aktywności fizycznej jaką przeprowadziliśmy, pokazała silną zależność z liczbą eliminacji w meczach CS:GO. Co istotne, każdy organizm jest inny. Nierozsądnym jest zakładanie, że jeden schemat postępowania jest dobry dla wszystkich w drużynie. Dlatego ważne jest, by zawodnicy lepiej rozumieli samych siebie, a organizacje i trenerzy w bardziej spersonalizowany sposób kształtowały ich czas pracy.

Analiza wpływu czynników zewnętrznych – niezwiązanych bezpośrednio ze środowiskiem gry – wyróżnia nasze podejście. Jednak koncepcja nie byłaby kompletna bez rzetelnej oceny indywidualnych umiejętności gry. Dla każdego tytułu esportowego tworzymy modele umiejętności gry w zakresie wiedzy, mechaniki i taktyki. Stworzone przez nas narzędzia dostarczają nie tylko informacji o poziomie obsługi mechaniki gry, umożliwiają także trenerom prowadzenie ilościowych ocen zachowań taktycznych zawodników. W nieodległej przyszłości w tej pracy sztab szkoleniowy wspierać będą algorytmy uczenia maszynowego, które z perspektywy zawodników na amatorskim poziomie, zastąpią kontakt z profesjonalnym trenerem. Nasze podejście zakłada, że sztab szkoleniowy prowadzi zapis rozegranych gier, w którym każdy mecz opisany jest przez takie zmienne jak ranga pojedynku i przeciwnika oraz poziom wykonania poszczególnych zawodników. Tym sposobem możemy sobie zapewnić pewną powtarzalność osiągnięć oraz tylko dzięki takim danym rozumieć czy wprowadzane zmiany i metody treningu dają zamierzony efekt.

– Tworzymy drogę, którą utalentowani juniorzy dotrą do zawodowstwa – mówi Maciej Skorko. Foto: Materiały prasowe

Czyli nie powinniśmy oceniać zawodnika tylko na podstawie statystyk z gry.

Maciek Skorko: Najważniejsze informacje w esporcie, przez pryzmat których ocenia się indywidualne umiejętności zawodników, to jakość obsługi mechaniki gry. Dobrym przykładem tego podejścia jest Rating 2.0 HLTV w Couter-Strike’u, który sam w sobie jest ważnym źródłem danych lecz z perspektywy profesjonalistów jest niewystarczający. Kluczem jest obserwacja umiejętności taktycznych zawodnika, dzięki którym zyskuje przewagę nad przeciwnikiem i zmniejsza znaczenie sprawności mechanicznej. Naszym zdaniem problem polega na tym, że zdecydowana większość dostępnych obecnie narzędzi oceny wykonania i treningu koncentruje się wyłącznie na obszarze umiejętności mechanicznych. Chcemy to zmienić.

Na co jeszcze zwracacie uwagę u graczy?

Maciek Skorko: Umiejętności gry to nie wszystko. Wspomniałem wcześniej o czynnikach zewnętrznych – niezwiązanych bezpośrednio ze środowiskiem gry. Rozumiemy przez to zdolności umysłowe, zdrowie fizyczne i uwarunkowania mentalne. Zebrane dotychczas dane utwierdzają nas w przekonaniu, że jest wiele dróg do esportu na profesjonalnym poziomie. Weźmy jako przykład zdolności umysłowe, czyli sprawność mózgu zawodnika, która manifestuje się w grze także na płaszczyźnie umiejętności mechanicznych. Esportowiec o przeciętnym poziomie tych zdolności może grać na najwyższym poziomie, ponieważ w zakresie uwarunkowań mentalnych, ma cechy temperamentu i osobowości pozwalające mu wykonywać znacznie większą pracę niż jego bardziej utalentowani przeciwnicy. Takie rzeczy mają miejsce też w tradycyjnym sporcie – spójrzmy na Gennaro Gattuso (były pomocnik Milanu – przyp.red.).

Ważne są dla nas czynniki osobowe, które są obecnie dość często pomijane lub ich ocena nie jest możliwa w oparciu o intuicję oceniającego. W zakresie zdolności umysłowych rzucamy światło na takie zagadnienia jak sprawność pamięci i uwagi, zdolność adaptowania się do zmieniających się warunków zadania, czy zakres pola uwagi wzrokowej – zakładamy, że to ważna cecha na przykład dla “rifflera” w Counter-Strike'u.

Profesjonalni gracze CS:GO pytani: “co jest kluczowe dla osiągania sukcesów?” często odpowiadają, że jest to drużyna, że ważne jest to, by dobrze ze sobą współpracować, rozumieć się także poza grą. Dlatego badamy także ten obszar. Jedną z istotnych cech, której znaczenie eksplorujemy, jest podatność na emocje. Przesadna reakcja na przykład na niepowodzenia, może prowadzić do obniżenia koncentracji w kluczowych momentach rozgrywki i negatywnie odbić się na funkcjonowaniu zespołu. Najpewniej istnieje wiele optymalnych konfiguracji cech osobowości i temperamentu zawodników w zespole esportowym, poszukiwania trwają.

Istotne są dla nas także zagadnienia zdrowia fizycznego. Opanowanie i zrozumienie swojego ciała, odpowiednie odżywianie, podnoszenie sprawności czy po prostu dobry sen, stają się standardami w esporcie. Chcemy je przenieść na poziom półprofesjonalny i amatorski. Osobną kwestią są kontuzje, ponad 60 procent esportowców doświadcza bólu nadgarstka, pleców i szyi, lecz tylko 2 procent z nich poszukuje pomocy medycznej w związku z tymi problemami.

To ciekawe, bo są tacy, którzy podważyliby ten argument. Wystarczy spojrzeć na gracza "Boombl4", który z sukcesami gra w jednej z najlepszych drużyn Natus Vincere.

Maciek Skorko: Nie idzie o to, by każdy esportowiec był atletą z siedmioma procentami tkanki tłuszczowej. Jednak zagrożenia płynące z otyłości choćby dla stawów, układu krążenia i poziomu zdolności umysłowych, powinny być istotne dla zawodnika zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie. Zgaduję, że “Boombl4” może mieć tak wysoki poziom zdolności umysłowych, że pomimo obciążeń utrzymuje się w grze. W jego przypadku problem może pojawić się przy podróżach, które są nieodzowną częścią profesjonalnego esportu. Osoby otyłe czy z nadwagą są bardziej podatne na trudy podróżowania, co prowadzić będzie do większego zmęczenia. Nie mam jednak wątpliwości, że dla każdego z nas walka z chorobami cywilizacyjnymi to droga do lepszego samopoczucia i dłuższego życia w zdrowiu.

– Czy jesteśmy w stanie zidentyfikować potencjał rozwojowy zawodnika? Powoli zmierzamy w tym kierunku – mówi Skorko. Foto: Materiały prasowe

Czym są zdolności umysłowe, jak je rozumieć w kontekście esportu?

Maciek Skorko: Zdolności umysłowe są fundamentalne dla naszego funkcjonowania, dzięki pamięci, uwadze czy percepcji, możemy sprawnie działać w tak złożonym świecie. Psychologowie w latach 60. na fali rozwoju technologii komputerowych stworzyli koncepcję ludzkiego mózgu, w którym różne obszary odpowiadały za obsługę wybranych aspektów przetwarzania informacji. Tak narodziła się psychologia poznawcza, która podjęła próbę oceny i podnoszenia poziomu sprawności tych komponentów. W dużym uproszczeniu, tak jak testuje się np. sprawność pamięci RAM komputera, tak testy zdolności umysłowych określają sprawność poszczególnych części naszego mózgu. Z perspektywy esportu najważniejszą wiedzą, do której dotarliśmy, jest potwierdzenie, że wraz z lepszym funkcjonowaniem w grze (na przykład wyższy MMR) podąża większa sprawność różnych elementów składowych naszego umysłu. Wyzwaniem jakie podejmujemy obecnie jest zrozumienie w jakim stopniu oraz jak zdolności te przekładają się na działanie w grze. Na przykład zdolność do wykrywania sygnału w szumie wizualnym może pozwolić na ocenę sprawności w dostrzeganiu wychylającego się przeciwnika w Counter-Strike’u. W tym zakresie jesteśmy w gronie pionierów w skali świata, dlatego jeszcze trochę pracy przed nami.

Czy jest tak, że gracze odnoszą sukces, bo mają wysokie parametry w tej skali, czy to gra na wysokim poziomie sprawia, że wyniki się podnoszą?

Maciek Skorko: Wiemy, że poprawa zdolności umysłowych następuje dzięki doświadczeniu z grami. Nasz mózg przez proces neuroplastyczności dostosowuje się do wymagań środowiska gry. Na przykład gracze Starcraft 2 w porównaniu do osób o małym doświadczeniu z grami, mają powiększony obszar mózgu biorący udział w automatycznych ruchach palców dłoni. Czy jesteśmy w stanie zidentyfikować potencjał rozwojowy zawodnika? Powoli zmierzamy w tym kierunku. W czerwcu tego roku dr Natalia Kowalczyk na konferencji Human Brain Mapping prezentowała wyniki naszych badań, które pokazują, że wielkość pewnych struktur w mózgu determinuje powodzenie w treningu Starcrafta 2. Nie rozumiemy jeszcze na przykład tego, jak ten potencjał rozwija się w czasie. Chciałbym by pierwsze efekty tych prac pojawiły się już za jakieś dwa lata.

Przebadaliście masę esportowców. Jakie są zatem wnioski?

Maciek Skorko: Podstawowym wnioskiem jest przekonanie, że czeka nas jeszcze wiele pracy, by zrozumieć złożoną naturę sukcesów w esporcie i drogi, która do nich prowadzi. Dziś mogę powiedzieć z przekonaniem, że dane jakie dostarczamy zawodnikom, trenerom i menedżerom, stanowią ważny wkład w proces podejmowania decyzji w organizacji. Ich wartość wynika z możliwości pogłębienia formułowanych wniosków. To wszystko prowadzi zawodników do lepszego rozumienia siebie w kontekście poziomu gry, trenerom pozwala na budowanie warsztatu pracy, zaś zarządzającym pomaga w podejmowaniu trafnych decyzji i tworzeniu know-how organizacji. Powtarzalność jest prawdziwą miarą sukcesu.

I co dalej?

Maciek Skorko: Metody treningowe opracowane dla profesjonalistów będziemy przenosić na poziom półprofesjonalny, a następnie na poziom amatorski. Chcemy dać młodym ludziom możliwość bardziej usystematyzowanego rozwoju esportowej pasji. Zaś rodzice dzięki nam będą mogli mieć pewność, że ich dzieci rozwijają się w zrównoważony sposób i są chronione przed rozwinięciem problemowych zachowań związanych z graniem.

Zobaczmy, jak to funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych. Oni osiągają od lat najlepsze wyniki w sporcie dzięki znakomitemu systemowi wczesnej identyfikacji talentów oraz powtarzalności tego systemu. Sportowcy są w przemyślany sposób prowadzeni od szkół średnich przez studia aż do dorosłości. W USA programy stypendialne dla esportowców uruchomiło już ponad 400 uniwersytetów, a inwestycje w same stypendia w 2018 r. wyniosły ponad 15 mln dolarów. Esport może wspierać edukację i zdrowy tryb życia, tak jak dzieje się to w przypadku tradycyjnego sportu.

Każde kolejne pokolenie esportowców jest bogatsze o doświadczenia poprzedników i bardziej świadome wyzwań. Doświadczeni zawodnicy, z którymi się spotykamy są absolutnymi ekspertami w swojej dziedzinie i wydaje się, że trudno jest ich czymś zaskoczyć. Jednak gdy dostają od nas informację zwrotną, przyznają, że coś w tym jest, choć nasze możliwości kształtowania ich esportowej formy są obecnie jeszcze dość ograniczone. W tym procesie wiele uczymy się od samych zawodników i trenerów. Nasza praca to systematyzowanie ich eksperckiej wiedzy i wspieranie intuicji metodami nauki.

Wszystkie artykuly dotyczace akcji znajdziesz na lepsiwgrze.esportmania.pl

Strategicznym partnerem akcji #Lepsiwgrze jest G2A.COM

G2A logo Foto: Materiały prasowe

Tematy

Lepsiwgrze

Zobacz komentarze

Partnerem sekcji jest OMEN by HP

Lista artykułów

Rozwiń więcej