"FIFA 20 sprawiła, że nie miałem z czego zapłacić czynszu". Pojawiają się oskarżenia o hazard

Nie od dziś wiadomo, że tryb Ultimate Team w serii gier FIFA jest wielką maszynką do zarabiania pieniędzy. Według niektórych źródeł, wpływ z mikrotransakcji w tym trybie przewyższa kilkanaście razy zyski z samych sprzedanych kopii gry, a 1/3 dochodów firmy to właśnie mikrotransakcje. Jest to suma liczona w setkach milionów euro. Coraz częściej pojawiają się oskarżenia, że to zjawisko ma znamiona hazardu - wszystko odbywa się podczas otwierania "paczek z piłkarzami".

Tryb FIFA Ultimate Team jest skierowany do osób, które kochają rywalizację. Od wydania gry przez cały rok gracze budują i kompletują swoje wymarzone jedenastki, tocząc w międzyczasie boje z innymi graczami z całego globu. W grze dostępny jest rynek transferowy, gdzie możemy zakupić poszczególnych piłkarzy za dostępna w grze walutę - coinsy. Jednak żeby ów piłkarz znalazł się rynku, ktoś musi go najpierw trafić w paczce. Tutaj są trzy wybory, możemy otrzymać paczkę za wykonanie wyzwań lub pójść na skróty, wydając ciężko zarobione monety, a jeszcze prościej po prostu doładować konto FIFA POINTSAMI. O walucie mówi się "zielone kredyty". Jak na polskie realia jest dosyć droga, bo 12000 punktów kosztuje około 400 zł.

FIFA 20 Foto: EA

FIFA Pointsy stają się coraz bardziej popularne. Jest to spora droga przez skróty, ponieważ jesteśmy w stanie o wiele szybciej skompletować dobry zespół niż gracz, który za realne pieniądze nie doładowuje swoje konta. Obecnie we Francji szykowane są dwa pozwy przeciwko Electronic Arts (wydawca gry). Paryscy prawnicy, którzy reprezentują poszkodowanego w wyniku hazardu i uzależnienia od FUT-a, 32-letniego Mamadou chcą wywalczyć spore odszkodowanie. Według francuskiego dziennika "L’Équipe" - głównym celem pozwu jest wykazanie, że gra jest uzależniająca w taki sam sposób jak hazard. Ponadto jego przedstawiciele chcieliby żeby algorytmy, które losują piłkarzy w paczce, ujrzały na światło dzienne. Jak tłumaczą sami zainteresowani:

W tej grze każdy chce zbudować swój dream team. Mój klient wydał 600 euro w przeciągu pięciu miesięcy i nie trafił ani jednego topowego piłkarza. Developerzy stworzyli iluzję i bardzo uzależniający system – im więcej płacisz (lub grasz przyp. red.), tym większe prawdopodobieństwo trafienia dobrych zawodników. Wierzymy, że do Ultimate Team zaimplementowano elementy hazardowe, gdyż kupowanie paczek nie różni się niczym od postawienia zakładu. To kasyno w ich własnych domach. Obecnie 11-12-latek może, bez jakichkolwiek obostrzeń, grać w FUT-a i wydawać pieniądze, gdyż w tym trybie nie ma systemu kontroli rodzicielskiej. Belgia i Holandia już zajęły się tym problemem.

Poszkodowany 32- letni Mamadou, również podzielił się swoimi odczuciami z redakcją "L'Équipe":

Bardzo szybko uzależniasz się od tej gry... kiedykolwiek nie kupię paczki, wmawiam sobie, że to ostatni raz, ale i tak zawsze robię to ponownie. Kiedy nie trafiasz dobrych piłkarzy, frustrujesz się bardziej i bardziej, a wtedy kupujesz w dalszym ciągu. Wydać tyle pieniędzy i dostać tylko Manolasa (Kostasa Manolasa - obrońcy SSC Napoli - przyp.red.) ... Znam ludzi, którzy wkładają w tę grę po dwa, trzy tysiące euro, to chore... Kwota jaką wydałem na FIFA 20 sprawiła, że nie miałem z czego zapłacić czynszu.

FIFA20 Foto: Materiały prasowe

Świat esportu w grze FIFA znacznie przyczynia się do promocji FIFA POINTS. Przy premierze gry zdarza się, że pro gracze wydają po kilkanaście tysięcy euro na paczki. Wszystko dzieje się na streamie, co za tym idzie, niedzielni gracze nie chcą być w tyle i też doładowują swoje konta, nawet za symboliczną kwotę. Wszystko w nadziei, że trafią jakąś wysoko ocenioną kartę. Wśród polskich esportowców nie jest tajemnicą, że niektórzy w tym roku wydali ponad 10 tysięcy złotych na FIFA 20.

Biznes związany z trybem Ultimate Team to także czarny rynek. Jest wiele portali, który zajmują się “coins sellingiem”, czyli sprzedawaniem monet na czarno. Jednak tu, wielki postęp poczyniło Electronic Arts, usprawniając swoje systemy i coraz lepiej radzą sobie z tym zjawiskiem. Pozostaje nam tylko czekać jak rozwiąże się sprawa francuskiego fana gry FIFA oraz życzyć mu wyjścia z nałogu.

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej