12-latek zbanowany na Twitchu! Zaczął streamować na YouTube, ale musi uważać, bo szerzy się tam pedofilia

Mówił wszystkim fanom, że ma 13 lat, ale niedawno przyznał się do kłamstwa. H1ghSky1 to nastoletni streamer, o którym zrobiło się głośno zaraz po tym, jak jego kolega Turner "Tfue" Tenney pozwał organizację FaZe Clan do sądu. W związku z tym konto chłopca na platformie Twitch zostało zablokowane, a on sam przeniósł się na YouTube. Problem w tym, że tamtejszy algorytm proponujący kolejne filmy do obejrzenia wspiera pedofilię.

Turner "Tfue" Tenney oskarżył organizację o to, że kazała kłamać jej reprezentantom, nieletniemu streamerowi i jego rodzinie w kwestii wieku nastolatka. W pozwie wniesionym przez Tfue czytamy, iż H1ghSky1 dołączył do FaZe Clanu w marcu w wieku 11 lat, a teraz jest zaledwie rok starszy. Co ciekawe, na jego Twitterze na pierwszy rzut oka widać informację o tym, że "ma" 13 lat.

>> FaZe jednak łamie prawo? Kontrakt Tfue ujawniony!

FaZe H1ghSky1

Patrick, bo tak właśnie ma na imię, zyskał popularność głównie dzięki grze Fortnite, a jego kanał na Twitchu przed blokadą został wyświetlony ponad 2,5 miliona razy. Pomimo komplikacji prawnych nie poddał się on i w poszukiwaniu ratunku powędrował na YouTube. Tam najwidoczniej nie zniósł presji, jaką wywierała na nim wirtualna społeczność. W trakcie jednej z transmisji przyznał się do oszustwa. – Tak, mam 12 lat. Kłamałem, żeby spełnić moje marzenie. Przepraszam, musiałem to zrobić. Byłem zbyt młody i przeszkadzało mi to. Nie mogłem czekać kolejnych dwóch lat – powiedział Patrick. Dodał także, że na Twitchu korzystał z konta starszego brata, dzięki czemu obchodził regulamin platformy.

Nacisk wywierany na nastolatku ciągle rósł, ponieważ kolejne portale dołączały do śledztwa po wniesieniu pozwu i pokazaniu niekorzystnego kontraktu przez Tfue. Serwis Upcomer podał, iż matka H1ghSky1 w 2012 roku wielokrotnie pisała na Twitterze o zbliżających się piątych urodzinach chłopca. Jeśli to prawda, to ten wpis jedynie potwierdzał to, do czego w końcu przyznał się sam Patrick. Interesującym jest to, że wspólne transmisje prowadzi z nim... właśnie jego mama. Dlaczego tak? Ponieważ YouTube po wielu głośnych aferach wprowadził zmiany do regulaminu. Teraz osoby poniżej 13 roku życia muszą streamować pod nadzorem rodzica bądź opiekuna prawnego.

H1ghSky1 z mamą

Afery, o których mowa, związane były głównie z algorytmem. Ten na podstawie poprzednio obejrzanych wideo proponował użytkownikowi kolejne, które mogą mu się spodobać. Automat okazał się jednak fatalną porażką ze strony YouTube, bo omyłkowo ułatwiał działania pedofilom. Potwierdziło się to, gdy 10-letnia córka niejakiej Christiane C. z Rio de Janeiro opublikowała w sieci film, na którym razem z koleżanką bawi się w basenie.

>> Dramy ciąg dalszy! Członek zarządu FaZe Clanu nigdy nie wybaczy Tfue pozwania organizacji do sądu

– To wideo nie przedstawia niczego złego – powiedziała matka. Kilka dni później amatorską produkcję obejrzało kilka tysięcy osób. W pewnym momencie liczba wyświetleń przekroczyła 400 tysięcy, co jest intrygującym wynikiem, jeśli zwrócimy uwagę na to, że na ekranie dwie dziewczynki pluskają się w wodzie w strojach kąpielowych. – Jeszcze raz zerknęłam na wideo... liczba odsłon mnie przeraziła – skomentowała Christiane.

YouTube znacznie wcześniej otrzymywał informacje o tym, że algorytm działa w sposób niepożądany. W lutym Wired doniosło, iż pedofile korzystają z sekcji komentarzy na platformie, aby dyskutować ze sobą i nakierowywać się wzajemnie na kolejne filmy, w których rolę pierwszoplanową grają niewinne dzieci. Portal nazwał ten problem "bardzo dotkliwym" i wyłączył opcję komentowania pod częścią wideo z młodymi aktorami.

FaZe H1ghSky1

New York Times poinformował portal o innej wadzie, a mianowicie o tym, że algorytm rekomenduje rodzinne wideo pedofilom, którzy oglądają je ze względu na zainteresowanie seksualne. – Ochrona dzieci jest naszym priorytetem – powiedziała Jennifer O'Connor, menedżer produktu ds. zaufania i bezpieczeństwa w YouTube. Google co prawda wprowadził zmiany, ale okazały się one nieskutecznie. Ostatecznie firma stwierdziła, że nie ma zamiaru wyłączyć algorytmu, ponieważ obawia się o negatywny wpływ tego działania na vlogerów rodzinnych. Niektórzy z nich przyciągają uwagę milionów fanów, a pozbycie się automatu zmniejszyłoby ich potencjalną widownię.

Portal Esport Junkie poinformował, że po aferze w lutym YouTube zablokował ponad 400 kanałów i blisko 800 tysięcy klipów, które naruszały przepisy regulaminu związane z opisanym algorytmem. Choć o jego usunięciu nie ma mowy, to Google obiecało, że go usprawni. Ten wraz z pozwem Tfue doprowadził do umieszczenia w regulaminie wieku, od którego samodzielnie można streamować na YouTube.

>> Problemów FaZe ciąg dalszy. Organizacja musi sobie radzić z kolejnym pozwem

To jednak nie koniec sprawy, bo zamieszanie wokół H1ghSky1 ma też bezpośredni związek z grą od Epic Games. Patrick brał udział w kwalifikacjach do finałów Fortnite World Cup, których pula nagród wyniesie 30 milionów dolarów, co jest największą kwotą w jakimkolwiek turnieju esportowym w historii. Ważne jest jednak to, że już na etapie eliminacji do mistrzostw świata można zarobić niemałe pieniądze. Nastolatek zebrał na swoim koncie, bądź rodziców, kilka tysięcy dolarów. Regulamin rozgrywek mówi jednak jasno, że mogą w nich wystartować jedynie osoby powyżej 13 roku życia.

Turner "Tfue" Tenney, FaZe Clan Foto: FaZe Clan

Tu nasuwa się pytanie, czy Patrick musiałby w takim razie zwracać tę kwotę organizatorom Fortnite World Cup. Portal Polygon zapytał o to Epic Games. – Mamy wyznaczony zespół, który aktywnie monitoruje profesjonalne rozgrywki. Jeśli któryś z graczy postąpił nieuczciwie, wprowadzimy odpowiednie zmiany do klasyfikacji turnieju – odpowiedzieli twórcy. Wiemy zatem, że H1ghSky1 pożegna się z miejscem w rankingu mistrzostw świata, ale nie mamy pojęcia, czy firma zmusi go do zwrotu nagród.

Patrick to nie jedyna osoba, której niełatwo żyje się z FaZe Clanem. Przeciwko organizacji jako pierwszy wystąpił Tfue, ale kolejne osobistości ze świata esportu czy streamingu dołączają do walki. Niedawno do sądu wpłynął kolejny pozew, tym razem od upadłej platformy społecznościowej Hubrick. Domaga się ona "co najmniej miliona dolarów" odszkodowania w zamian za... kradzież 12 komputerów, stacji gamingowych, mebli biurowych i danych.

Medialna burza, jaką zapoczątkował Tenney, z pewnością uderzy ze zwielokrotnioną siłą w FaZe Clan. Ten projekt musi upaść, szczególnie że kolejne elementy pozwu, takie jak chociażby wiek Patricka czy nieuczciwy kontrakt Tfue, potwierdzają się. Jeśli tak się stanie, to czeka nas niewątpliwie przełom w historii esportu. Kiedyś niektóre organizacje nie wypłacały graczom pieniędzy, a ci machali tylko ręką i dalej rywalizowali ze sobą. Dziś zawodnicy posiadają ogromne zasięgi w internecie i nie boją się otwarcie mówić o tym, że są niesprawiedliwie traktowani. Warto zaznaczyć, że gdyby Tfue wygrał w sądzie, istnieje prawdopodobieństwo, iż organizacje esportowe zostaną uznane za agencje, a sami gracze będą traktowani niczym artyści tacy jak pisarze, piosenkarze czy aktorzy. Czeka nas zatem niezwykle intrygująca przyszłość.

Tematy

FaZe

FaZe Clan

Tfue

youtube

twitch

fortnite

Fortnite World Cup

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej